W skrócie:
Pytanie o możliwość łączenia etatu z pracą w ubezpieczeniach zebrało 21 odpowiedzi w 2 godziny, z czego aż 5 osób potwierdziło że same pracują na dwóch etatach, co pokazuje że model „dwuzawodowca” jest realny i popularny w branży.
Marcin Lubas jako jedyny odpowiedział punkt po punkt na wszystkie pytania użytkownika zamiast tylko zapraszać do kontaktu, otrzymując za to 2 spontaniczne rekomendacje od Karoliny Kąkol i Natalii Flasz – to pokazuje że reagowanie na realne potrzeby klienta zamiast standardowych zaproszeo ma większą wartość.
Kluczowa prawda od anonimowego uczestnika 258: „pozyskanie klienta z ulicy nie jest łatwe, a i znajomi nie zawsze korzystają, bo w porównywarce wyszło im 400 zł taniej” – to brutalna szczerość, która powinna otworzyć oczy każdemu rozważającemu start w branży.
Dziś w grupie „Praca w ubezpieczeniach” pojawiło się jedno z najlepszych pytań, jakie widziałem od dawna. Anonimowy uczestnik napisał długi post z konkretnymi, merytorycznymi pytaniami o rzeczywistość branży ubezpieczeniowej. Zacznę od zacytowania całego pytania, bo pokazuje ono bardzo dojrzałe podejście do rozważania kariery w ubezpieczeniach.
„Witam. Chcę dowiedzieć się więcej o branży, bez cukierkowej wizji. Obecnie pracuję na etacie w obsłudze klienta, nie mogę zrezygnować z pracy ale temat ubezpieczeń jest dla mnie interesujący. Czy jest możliwe połączenie tego z etatem, przynajmniej na jakiś czas? Chcę pracować etycznie, z dbałością o potrzebę klienta, a nie narzucać się i wpychać pakiety ubezpieczeń na siłę, czy to możliwe? Nie chcę czuć nacisku jeśli chodzi o wypracowane targety, nie wiem czy są firmy które nie mają ustalonych planów miesięcznych. Wiele słyszy się, że ludzie popadają w długi poprzez anulowanie przez klientów umów, czy tak jest faktycznie? I szkolenia, czy trudno jest zdać egzamin u jak wygląda współpraca z wieloma towarzystwami, tzn. Oferowanie usług w różnym zakresie od różnych TU? Jak wygląda ogólnie ta praca, czy wszyscy pracują tylko w oparciu o b2b lub zlecenie? Jak dużo czasu poświęcą się na pracę? Czy wygląda to tak, że życie kręci się wokół pracy? Mam wykształcenie średnie, nigdy nie pracowałam w finansach. To tylko niektóre z pytań, dziękuję wszystkim z góry za szczere opinie, pozdrawiam.”
To jest złoto. Konkretne pytania, szczerość o swoich oczekiwaniach, prośba o prawdę „bez cukierkowej wizji”. Dokładnie taki post powinien zadać każdy, kto rozważa pracę w ubezpieczeniach.
Reakcja była szybka – 21 odpowiedzi w ciągu 2 godzin. Ale co ciekawe, większość to były standardowe zaproszenia do kontaktu. Tylko kilka osób faktycznie odpowiedziało na pytania.
Dwuzawodowcy – czy da się łączyć etat z ubezpieczeniami?
Pięć osób potwierdziło z własnego doświadczenia że pracują zarówno na etacie jak i w ubezpieczeniach.
Kuba Rawiński opowiedział swoją historię: „Zaczynałem w tej branży jako dwuzawodowiec (czyli etat + jdg). Współpracuję z PRU (tylko ubezpieczenia życiowe). Jeżeli klient chce coś innego to pomagam przekierowując do innych osób. Na początku robiłem 3-4 spotkania w miesiącu – bo nie miałem więcej czasu, potem robiłem ich sukcesywnie coraz więcej, a jak zobaczyłem że mogę mieć podobne pieniądze za 3-4h dziennej pracy (jak za 10h godzin etatu), to zaryzykowałem i jestem już na swoim. Zarobki w systemie prowizyjnym, ale wypracowałem sobie spokojną podstawę, aby było na opłaty – nie byłem stratny w żadnym miesiącu. W PRU nie ma nacisków na wyniki, nie ma wymogu sprzedaży iluśtam polis tygodniowo, nic nie muszę raportować.”
To niezwykle wartościowa relacja. Kuba pokazuje konkretną ścieżkę: zacząć powoli (3-4 spotkania miesięcznie), sukcesywnie zwiększać aktywność, sprawdzić czy da radę zarobić podobne pieniądze w mniejszym czasie, dopiero wtedy zrezygnować z etatu. I kluczowe: nie był stratny w żadnym miesiącu.
Izabela Kłapkowska potwierdziła: „Ja również pracuję na etacie a ubezpieczenia są moim drugim źródłem dochodu więc da się wszystko połączyć.”
Patryk Żmuda dodał: „Pracuję na etacie i równocześnie w firmie ubezpieczeniowej, nie ma potrzeby zakładania firmy. Można spokojnie godzić jedno i drugie.”
Beata Łaś napisała: „Też jestem dwu etatowcem i dodatkowo pracuję w multi. Odezwij się to opowiem Ci jak to godzę ze sobą.”
To potwierdza trend, o którym pisałem analizując różne profile kandydatów – można zacząć w ubezpieczeniach bez porzucania stabilnego źródła dochodu.
Marcin Lubas – odpowiedź punkt po punkt
Marcin Lubas zrobił coś, czego nie zrobił nikt inny. Zamiast standardowego „zapraszam na priv”, odpowiedział szczegółowo na każde pytanie z posta. Przytoczę najważniejsze fragmenty.
Na pytanie o trudność branży: „Jest to najtrudniejszy branża na rynku polskim. Ale jeśli ma Pan/i inteligencję, zdolność rozmowy i budowania relacji, przejdzie odpowiednie wdrożenie to jest to najlepsza branża na rynku bo możemy oferować klientom coś co naprawdę pomaga.”
Brutalna szczerość – „najtrudniejsza branża”. Ale z jasnym wskazaniem co jest potrzebne do sukcesu.
Na pytanie o łączenie z etatem: „Jest to jak najbardziej możliwe. Połowa osób które prowadzę i szkolę pracują właśnie na etapie, a ubezpieczenia traktują jako pracę dodatkową.”
Konkretna statystyka – połowa jego zespołu to dwuzawodowcy.
Na pytanie o etyczną pracę: „Super, że zostało to wspomniane bo właśnie tak szkolę agentów i nie pozwalam wręcz wymuszać czy narzucać się klientom. Klient dostaje najlepszą analizę potrzeb. A po długich rozmowach dostaje propozycję kilku rozwiązań najlepiej dopasowanych do jego potrzeb. I w tym miejscu nie zachowujemy się jak sprzedawca, tylko czekamy na decyzję klienta.”
To podejście, które powinno być standardem, ale niestety często nim nie jest.
Na pytanie o targety: „U Nas nie ma planów, każdy nasz Partner ustala sobie ile chce pracować i ile chce zarobić.”
Odpowiedź, której szukał pytający.
Na pytanie o anulowanie umów: „To ma ścisłe powiązanie z tym co było napisane powyżej. Jeżeli naciskamy na klienta, wymuszamy, na siłę przekonywujemy to upada 30% takich polis. Natomiast jeśli sprzedamy etycznie, gdzie to klient sam zdecydował to spada to liczba do 5%.”
Konkretne liczby: 30% vs 5%. To ogromna różnica pokazująca wartość etycznej sprzedaży.
Na pytanie o czas pracy: „Jeśli to ma być dodatkowe źródło utrzymania to dobrze by temu poświęcać średnio 4 h dziennie. Jeśli to ma być główne źródło utrzymania to dobrze by temu poświęcać średnio 6-8 h dziennie.”
Konkretne wytyczne czasowe.
I najważniejsze, na końcu Marcin sam zauważył: „Ps. Jako jedyny odpowiedziałem na wszystkie pytania, a nie zaprosiłem tylko do kontaktu. Co też pokazuje, że zareagowałem na potrzeby 'klienta’ czyli Twórcy zapytania.”
Ta samoświadomość i meta-komentarz pokazuje że Marcin rzeczywiście rozumie istotę dobrej obsługi klienta – reagowanie na jego realne potrzeby.
Marcin otrzymał dwie spontaniczne rekomendacje. Karolina Kąkol napisała: „Polecam pracę z Marcinem!” A Natalia Flasz dodała: „Pracuję z Marcinem od prawie 2 lat, po przejściu z innego miejsca. Świetny specjalista i menadżer. Polecam!”
To potwierdza że jego podejście działa nie tylko w teorii, ale i w praktyce.
Głos prawdy od anonimowego uczestnika
Pod koniec wątku pojawił się komentarz, który warto zacytować w całości: „Każdy zaprasza, ale to praca w systemie prowizyjnym i trzeba umieć pozyskiwać klientów. Niestety pozyskanie klienta 'z ulicy’ nie jest łatwe, a i znajomi nie zawsze korzystają, bo w porównywarce wyszło im 400 zł taniej.”
To jest prawda, o której rzadko się mówi w materiałach rekrutacyjnych. Pozyskiwanie klientów jest trudne. Nawet znajomi patrzą na porównywarki i wybierają tańsze opcje. To rzeczywistość, z którą mierzą się wszyscy agenci, szczególnie na początku kariery.
Jak pisałem analizując różne profile kandydatów od osób z doświadczeniem bankowym po specjalistów z 6-letnim stażem, sukces w ubezpieczeniach wymaga czegoś więcej niż tylko chęci.
Inne głosy – krótkie zaproszenia
Większość pozostałych odpowiedzi to były standardowe zaproszenia: Monika Witt („chętnie opowiem bez lukru jak wygląda praca agenta”), Dawid Kluczyński („poparte ponad 20 letnim doświadczeniem”), Ewa Raczyńska („mogę opowiedzieć jak ja zaczynałam pracę w tej branży bez doświadczenia”), Paulina Ślefarska (z rekomendacją od Barbary Karkowskiej), Andrzej Jakuć, Elżbieta Dolińska, Anna Grzeszczak, Monika Paziuk, Aśka Głowska, Agata Beata Ruszkowska (polecająca Harpie i Orły Sprzedaży z Jackiem Kurowskim), Piotr Iwaszko, Angelika Frank, Paulina Leońska.
Milena Tosik poleciła Justynę Niewieczerzał.
Czy można pracować etycznie w ubezpieczeniach?
To było jedno z kluczowych pytań autora posta. Odpowiedź brzmi: tak, ale musisz wybrać odpowiednią firmę i menedżera.
Jak pokazał Marcin Lubas, można budować biznes na etycznej sprzedaży gdzie klient sam decyduje, a agent tylko doradza i czeka na decyzję. Wynik? 5% anulacji zamiast 30%.
Kuba Rawiński z PRU potwierdził że w jego firmie nie ma nacisków na wyniki ani wymogów sprzedaży określonej liczby polis tygodniowo.
Ale są też firmy i struktury gdzie panuje kultura nacisku, targetów, agresywnej sprzedaży. Dlatego wybór pracodawcy jest kluczowy.
Czy wszyscy popadają w długi przez anulacje?
Marcin Lubas wyjaśnił to bardzo jasno: jeśli sprzedajesz agresywnie i naciskasz na klienta, może upaść nawet 30% polis. Jeśli sprzedajesz etycznie, spada to do 5%.
Dodatkowo, jak pisałem w poprzednich analizach, struktura prowizji ma znaczenie. Niektóre firmy wypłacają pełną prowizję z góry i potem ściągają ją przy anulacji. Inne wypłacają prowizje rozłożone w czasie. Warto to sprawdzić przed podpisaniem współpracy.
Ile czasu trzeba poświęcić?
Marcin Lubas podał konkretne wytyczne: 4 godziny dziennie dla pracy dodatkowej, 6-8 godzin dla głównego źródła dochodu.
Kuba Rawiński zaczynał od 3-4 spotkań miesięcznie, co przy przygotowaniu i dojściu mogło zajmować kilka godzin tygodniowo.
To potwierdza że można zacząć naprawdę małymi krokami i sukcesywnie zwiększać zaangażowanie.
Czy trzeba mieć wykształcenie finansowe?
Autor posta ma wykształcenie średnie i nigdy nie pracował w finansach. Marcin Lubas odpowiedział wprost: „Wykształcenie średnie jak najbardziej wystarcza. Co do pracy w finansach to nie jest to istotne, ważna jest otwartość i zdolność rozmów z nowo poznanymi osobami.”
To potwierdza to co pisałem analizując różne profile – od osób z doświadczeniem bankowym po specjalistów bez backgroundu finansowego. Najważniejsze to umiejętności interpersonalne i chęć nauki.
Czy egzaminy są trudne?
Kilka osób wspomniało że egzaminy są bezpłatne i „nie ma problemów ze zdaniem” (Izabela Kłapkowska). Firmy zazwyczaj pomagają z materiałami i przygotowaniem.
Jak pisałem w poprzednich tekstach, egzamin na agenta ubezpieczeniowego nie jest szczególnie trudny jeśli się przygotujesz. Większość multiagencji ma swoje programy szkoleniowe.
B2B czy umowa o pracę?
Marcin Lubas potwierdził: „Tak praca głównie na b2b. Jeśli pracuje się na etacie lub jest się studentem jest możliwa współpraca na zlecenie.”
To standard w branży. Tylko w nielicznych przypadkach (jak oferta Wioletty Krasoń z poprzedniego tekstu) pojawia się umowa o pracę.
Dla pracodawców ubezpieczeniowych szukających kandydatów
Ten wątek pokazuje co naprawdę interesuje potencjalnych kandydatów. Nie chcą oni marketingowych haseł i „cukierkowej wizji”. Chcą szczerych odpowiedzi na konkretne pytania: czy mogę łączyć z etatem? czy muszę naciskać na klientów? czy są targety? czy popadnę w długi? ile czasu to zajmie?
Marcin Lubas pokazał jak powinno wyglądać dobre podejście rekrutacyjne – odpowiedz na wszystkie pytania, bądź szczery o trudnościach (najtrudniejsza branża), ale też o możliwościach.
Dla headhunterów w branży ubezpieczeniowej
Osoby pytające o łączenie etatu z ubezpieczeniami to często świetni kandydaci. Mają stabilne źródło dochodu, więc nie będą desperacko sprzedawać byle co. Mogą budować biznes stopniowo i etycznie. A jeśli się sprawdzą, masz szansę na długoterminowego profesjonalistę.
Czy można łączyć etat z pracą w ubezpieczeniach?
Tak, zdecydowanie. Pięć osób w tym wątku potwierdziło że tak robią. Kuba Rawiński zaczynał od 3-4 spotkań miesięcznie i sukcesywnie zwiększał aktywność. Marcin Lubas mówi że połowa jego zespołu to dwuzawodowcy. To realny model kariery.
Czy trzeba agresywnie sprzedawać i narzucać się klientom?
Nie. Marcin Lubas pokazał że można budować biznes na etycznej sprzedaży gdzie klient sam decyduje. Efekt? 5% anulacji zamiast 30%. Ale musisz wybrać firmę i menedżera, którzy wspierają taki model pracy.
Czy łatwo jest pozyskać klientów?
Nie. Anonimowy uczestnik 258 powiedział wprost: „pozyskanie klienta z ulicy nie jest łatwe, a i znajomi nie zawsze korzystają, bo w porównywarce wyszło im 400 zł taniej”. To trudna prawda, ale lepiej ją poznać przed startem niż po kilku miesiącach frustracji.
Podsumowanie
Pytanie o możliwość łączenia etatu z pracą w ubezpieczeniach zebrało 21 odpowiedzi w 2 godziny. Pięć osób potwierdziło z własnego doświadczenia że model dwuzawodowca jest realny. Marcin Lubas wyróżnił się odpowiadając punkt po punkt na wszystkie pytania zamiast tylko zapraszać do kontaktu, otrzymując za to dwie spontaniczne rekomendacje.
Najważniejsze wnioski: można zacząć powoli (3-4 spotkania miesięcznie) i sukcesywnie zwiększać aktywność, można pracować etycznie bez naciskania na klientów (5% anulacji zamiast 30%), nie trzeba mieć wykształcenia finansowego (ważna jest otwartość i zdolność rozmowy), pozyskiwanie klientów nie jest łatwe (nawet znajomi patrzą na porównywarki) oraz warto poświęcać około 4 godzin dziennie dla pracy dodatkowej.
Dla osób szukających pracy w ubezpieczeniach jako dodatkowego źródła dochodu – to jest możliwe. Ale nie wierz w „cukierkową wizję”. Jak powiedział Marcin Lubas, to najtrudniejsza branża na rynku polskim. Ale jeśli masz odpowiednie cechy i przejdziesz dobre wdrożenie, może być najlepsza.
A jeśli szukasz pracy w ubezpieczeniach i chcesz sprawdzić różne opcje, odwiedź insurjobs.pl gdzie znajdziesz zweryfikowane oferty i możesz porównać warunki współpracy.
https://www.facebook.com/kuba.rawinski (Kuba Rawiński – PRU, dwuzawodowiec który przeszedł na pełny etat)
https://www.facebook.com/marcin.lubas.167 (Marcin Lubas – odpowiedział na wszystkie pytania)
Marcin Kowalik – łączy osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu czy ubezpieczeń na życie ze sprawdzonymi doradcami ubezpieczeniowymi na ubezpieczeniapoludzku.pl. Praktyk pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórca rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założyciel społeczności mistrzowie.online, autor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” (dostępne na marcinkowalik.online), ekspert łączący pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.pl, autor podcastów „Ubezpieczenia po ludzku”, „Praca w ubezpieczeniach”, „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego”, autor tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej.
Dla branży ubezpieczeniowej Marcin Kowalik tworzy strategie marketingowo-sprzedażowe, wdraża CRMy, wspiera w procesach headhuntingowych. Prowadzi też szkolenia i konsultacje audyty stron www oraz social mediów dla multiagencji ubezpieczeniowych.
Aktualne oferty pracy w ubezpieczeniach
Porady dla kandydatów do pracy w ubezpieczeniach
- Ile polis trzeba sprzedać żeby zarobić – konkretne liczby
- Jak zacząć pracę jako agent ubezpieczeniowy – szczera dyskusja
- OFWCA przechodzi na własny rachunek – jak zacząć z gotową bazą klientów?
- Start w ubezpieczeniach bez działalności gospodarczej – czy to możliwe?
- Manager z zespołem szuka pracy w ubezpieczeniach – 22 oferty w godzinę
Sprawdź też podcast „Praca w ubezpieczeniach” na Spotify.



Review Praca w ubezpieczeniach jako dodatkowe źródło dochodu – szczere odpowiedzi.