W skrócie:
HappyEagle szukający konkretnych informacji jak zacząć pracę w ubezpieczeniach otrzymał 35 odpowiedzi w ciągu 13 godzin, z czego Krzysztof Stanisław napisał najbardziej szczegółowy komentarz (ponad 1000 słów) dzieląc agentów na trzy kategorie i wyjaśniając specyfikę każdej ścieżki, pokazując że społeczność potrafi dzielić się wiedzą gdy ktoś ją naprawdę potrzebuje.
Kuba Rawiński przedstawił najprostszy schemat krok po kroku: wybór towarzystwa lub multi, szkolenia wstępne, egzamin KNF, opcjonalnie egzamin praktyczny, upoważnienie i działanie przy wsparciu menedżera oraz obowiązkowe 15 godzin szkoleń rocznie – to podstawowa mapa drogowa dla każdego kandydata.
Kamil112 brutalnie szczerze napisał: „jak sprzedasz jedną polisę komunikacyjną to zarobisz 40 zł, jak życiówkę to możesz i 600, a jak nic to Ci agencja podziękuje” – to pokazuje prawdę o prowizyjnym charakterze pracy, której często unikają rekruterzy w pierwszych rozmowach.
Wczoraj w grupie „Praca w ubezpieczeniach” wybuchła burzliwa dyskusja, która pokazała dwie prawdy o naszej branży. Po pierwsze, że ludzie szukający konkretnej wiedzy często nie rozumieją jak działa rekrutacja w ubezpieczeniach. Po drugie, że społeczność potrafi się zmobilizować i udzielić naprawdę wartościowych odpowiedzi.
HappyEagle (działający jako anonimowy uczestnik) napisał: „Witam! Ponawiam pytanie o pracę agenta ubezpieczeniowego. Niestety chyba nie wszyscy czytają ze zrozumieniem i nie potrafią wprost odpowiedzieć na pytania w komentarzach tylko reklamują się lub zapraszają na priv a z takimi osobami nie mam zamiaru współpracować. Nie interesuje mnie namawianie mojej osoby do współpracy ponieważ ja potrzebuję się dowiedzieć od czego zacząć, jak zacząć, jak to wszystko wygląda i jak jest z leasingami itp. Chcę mieć konkrety w komentarzu a nie bajki wciskane na priv by też pomóc innym którzy są ciekawi tego wszystkiego.”

Frustracja jest zrozumiała. Człowiek szuka wiedzy, dostaje zaproszenia do rozmów. Ale jak się okazało w dalszej części dyskusji, obie strony miały swoje racje.
Moja interwencja jako administratora
Jako administrator grupy musiałem wyjaśnić kilka rzeczy. Napisałem: „Chyba oczekujesz darmowej usługi szkoleniowej czy wdrożeniowej, wykraczające poza dostępny wolny czas i chęć inwestycji czasu i wiedzy członków grupy. Ta grupa skupia osoby szukające pracy i dające pracę w ubezpieczeniach. Nikt nie obiecywał tutaj nikomu darmowych szkoleń czy porad wykraczających poza to co już jest serwowane w ramach dobrych chęci i intencji odpowiadających. Rekomenduje zainwestować też czas po swojej stronie, umówić się na rozmowę z jedną z osób które chciały Ci pomóc.”
I dodałem: „Jeżeli uważasz że oferowanie pracy przez pracodawców (’wciskanie współpracy’) na tej grupie jest słabe, to niestety nie rozumiesz celu istnienia tej grupy.”
To nie była próba zbycia pytającego. To było wyjaśnienie jak działa grupa „Praca w ubezpieczeniach„. Wartością dla pracodawców ubezpieczeniowych szukających kandydatów jest możliwość nawiązania kontaktu. Wartością dla osób szukających pracy w ubezpieczeniach jest poznanie potencjalnych pracodawców.
Ale społeczność pokazała że potrafi więcej.
Kuba Rawiński – prosty schemat krok po kroku
Kuba Rawiński, którego wielokrotnie cytowałem w poprzednich tekstach jako dwuzawodowca który przeszedł na pełny etat w PRU, przedstawił najprostszy możliwy schemat: „z grubsza: wybierasz TU do współpracy / multi, oni kierują Cię na szkolenia wstępne, potem zgłaszają do egzaminu KNF, opcjonalnie może być egzamin praktyczny (zależy od TU), masz upoważnienie i działasz (przy wsparciu np. menedżera itp), szukasz klientów i wystawiasz polisy, rok w rok masz obowiązek wykonać 15h zawodowych. Czy masz jakieś pytania do tego?”
To jest właśnie ta podstawowa mapa drogowa. Pięć kroków. Jasno i konkretnie.
Kuba Matwiejew dodał swoje: „Podpisujesz umowę współpracy z multiagencją, uczysz się procesów analizy potrzeb, sprzedaży, pozysku klientów, odbywasz spotkania, robisz licencje, sprzedajesz, obsługujesz klientów.”
Justyna Kittner skomentowała z humorem: „proste jak budowa cepa”, a Albert Opoka dodał „dokładnie! Kuba Matwiejew tylko tyle lub aż tyle.”
To pokazuje że w teorii jest prosto. W praktyce – to już inna historia.
Krzysztof Stanisław – najbardziej szczegółowa odpowiedź
Krzysztof Stanisław napisał komentarz który sam nazwałbym masterclassem o branży ubezpieczeniowej. Ponad 1000 słów szczegółowej analizy trzech głównych ścieżek kariery.
Zacytuje najważniejsze fragmenty.
„Generalnie agentów dzieli się na trzy grupy – agentów komunikacyjnych (dumnie nazywanych majątkowymi), agentów życiowych (dumnie nazywanych doradcami od produktów ubezpieczeniowo-inwestycyjnych) oraz agentów weekendowych/wieczorowych (dumnie nazywających samych siebie doradcami ubezpieczeniowymi).”
Dla agentów komunikacyjnych Krzysztof radzi: „Weź dowód rejestracyjny od kilku znajomych, przelicz im na Mubi, Rankomatach i innych porównywarkach. Zobacz, które TU wychodzą najciekawiej i rozważ podpisanie z nimi umów bezpośrednich. Polecam rozważyć wielką trójcę na bezpośrednich – PZU, Warta, Ergo.”
I wyjaśnia dlaczego właśnie te trzy: „W PZU będziesz miał rok-dwa dobrą prowizję, potem zaczną rozliczać Cię za sprzedaż. W Warcie co do zasady dostaniesz mega menadżera, który pomoże Ci z wieloma rzeczami a i stawki w komunikacji Warta ma od roku dobre. Ergo – będzie wymagało od Ciebie profesjonalizmu, dostaniesz menago, który będzie liczył na sprzedaż.”
Kluczowa rada: „Nie wychylaj się ponad max 3 umowy bezpośrednie, bo nie wyrobisz ze sprzedażą żeby ich wszystkich zadowolić.”
Dla agentów życiowych Krzysztof pisze: „Szanujący się życiowcy nie sprzedają grup otwartych, sprzedają polisy terminowe, z których prowizję płacą Ci z góry za cały okres trwania umowy. Na start fajna opcja, bo będziesz miał spore zastrzyki pieniędzy na początku, no chyba, że klient się wysypie, to wtedy prowizję trzeba oddać.”
O agentach weekendowych/wieczorowych ma bardzo krytyczne zdanie: „w mojej ocenie odłam agentów, który nie powinien istnieć, którzy traktują tę pracę jako dodatek do etatu. Nigdy nie będą dostatecznie dobrzy przez ograniczony czas, często tworzą patologie rynkowe.”
To kontrowersyjne, szczególnie że wcześniej pisałem o możliwości łączenia etatu z ubezpieczeniami. Ale Krzysztof mówi o profesjonalizmie i długoterminowym podejściu.
Na koniec dodał brutalnie szczerą perspektywę: „uczciwie Ci powiem, że 15 lat temu zagryzałem zęby gdy przychodziło płacić ZUS. Trwało to z 5 lat od startu, a zaczynałem z jakimś tam zapleczem. To jest raczej proces bardzo długoterminowy, wymagający ogromu determinacji i pokory.”
HappyEagle podziękował: „i to jest kolejna konkretna odpowiedź za którą serdecznie dziękuję.”
Brutalna prawda o zarobkach
Kamil112 napisał coś czego większość rekruterów nie powie w pierwszej rozmowie: „ale nikt Ci nie będzie mówił ile ktoś Ci oferuje, bo Ty sam pracujesz na swoją wypłatę. Ktoś Ci może przedstawić tylko ile wynoszą prowizje w danym towarzystwie. Tu nie ma umowy o pracę, gwarantowanej podstawy. Jak sprzedasz jedną polisę komunikacyjną to zarobisz 40zl, jak życiówkę to możesz i 600, a jak nic to Ci agencja podziękuje i tyle.”
To jest prawda której unikają materiały rekrutacyjne. Prowizyjny charakter pracy oznacza że możesz zarobić 0 złotych w miesiącu. Albo 600 złotych z jednej polisy. Albo 15 tysięcy jeśli masz dobry miesiąc. Ale na początku? Jak pisze Krzysztof – można zagryzać zęby płacąc ZUS przez pierwsze 5 lat.
Kamil112 (inna osoba) dodała jeszcze szczerszą perspektywę po 15 latach w branży: „Ja odeszłam z branży po 15latach, bo miałam dość pracy z ludźmi, którzy myślą, że za 300 zł rocznie, będę do ich dyspozycji niemalże całą dobę. W końcu jest niedziela, a Ja nie muszę się użerać z ludźmi, którzy sobie przypomnieli, że mówiłam o zgłoszeniu sprzedaży auta.”
To pokazuje drugą stronę medalu – obsługa klientów, telefony o 20:00, w weekendy, święta. Jak pisał Krzysztof: „Będziesz się wściekał na telefony po 20.00, będziesz się wściekał na telefony w weekendy i święta, będziesz czuł frustrację, bo jesteś chory a musisz pracować.”
Głosy doświadczenia
Marta Reut-Stolarska dała bardzo mądrą radę: „wydaje mi się, że ciężko jest tak naprawdę napisać jedną ścieżkę krok po kroku jak to wygląda bo każda multiagencja ma swoje zasady. Każda struktura w tej multiagencji ma swoje zasady. Zadaj może konkretne pytanie czego Ty oczekujesz i jaką masz wizję.”
I dodała kluczową obserwację: „Zwróć uwagę że to jest branża, gdzie struktury budują ludzie, którzy mają już zbudowany portfel, mają wypracowaną stabilność, więc normalne że opowiadają o tym w taki sposób, że osoba zewnątrz myśli że to lukrowanie.”
To wyjaśnia dlaczego rekruterzy mówią o wysokich zarobkach – bo oni faktycznie tyle zarabiają. Ale zapomnieli jak to jest na początku.
Marcin Milcarz dodał praktyczne szczegóły: „Jest pięknie, po zdaniu egzaminów musisz się uzbroić w cierpliwość i poczekać na wpis w KNF choć niektóre multi dają dostępy bez wpisu. Ogarniesz troszkę produkty i kalkulatory i zaczynasz pisać polisy. Jak chcesz być dobry to musisz znać dobrze ofertę i produkty TU ot cała filozofia.”
Natalia Kozłowska i Kamil112 ostrzegli przed leasingami: „Najpierw proponuję wejść na dość wysoki poziom zarobków zanim się zainteresujesz leasingiem” i „i wiedzy.”
Krzysztof Stanisław wyjaśnił dlaczego: „Leasingi to temat, który ruszałem, ale odpuściłem, bo zbyt duża jest presja leasingów działających z dealerami i przeważnie tracisz klienta już na starcie, bo dorzucą mu jeden darmowy serwis, opony za darmo. Szkoda czasu i pieniądze relatywnie nieduże.”
Lukasz Starczewski z Profitowych przedstawił szeroką ofertę: „w Profitowych mam dostęp do ubezpieczeń życiowych, majątkowych, kredytów, leasingu, faktoringu i jeszcze kilku innych produktów. Łącznie mam w ofercie ponad 70 firm z różnych gałęzi finansów.”
Agata Walińska wyjaśniła dlaczego rozmowy są ważne: „Jeśli chcesz uzyskać konkretnych odpowiedzi to najlepszym sposobem jest rozmowa, w trakcie której zarówno Ty jak i osoba z branży możecie stwierdzić czy się do tej pracy nadajesz i masz potencjał doradcy.”
Statystyka z dyskusji
Analizując 35 odpowiedzi w tym wątku, zauważyłem ciekawą rzecz. Tylko 3 osoby (Kuba Rawiński, Kuba Matwiejew, Krzysztof Stanisław) odpowiedziały szczegółowo na pytanie bez zapraszania do rozmowy prywatnej. To daje 8,6% odpowiedzi merytorycznych bez zaproszenia do kontaktu.
Pozostałe 91,4% odpowiedzi to zaproszenia do rozmowy lub oferty współpracy. To pokazuje jak działa branża ubezpieczeniowa – ludzie chcą rozmawiać, poznać kandydata, ocenić potencjał. Nie dzielić się wiedzą publicznie.
Ale te 8,6% merytorycznych odpowiedzi miało łącznie ponad 2000 słów wartościowej treści. To pokazuje że jakość bije ilość.
Czy rozmowy prywatne są złe?
HappyEagle był bardzo krytyczny wobec zaproszeń na priv: „wciskanie komuś współpracy jest słabe”, „nie wierzę w żadne privy”, „tylko rozmowy na prywacie i nic więcej oraz zachęcanie do współpracy niczym Jehowy pukający do drzwi.”
Ale kilka osób wyjaśniło dlaczego rozmowy są potrzebne.
Piotr Iwaszko napisał: „każdy ceni czas, więc szybciej się rozmawia niżeli pisze.”
Rafał Herra dodał: „Słuchaj stary od tego jest rozmowa. Zadajesz pytania, a druga strona odpowiada na nie.”
Kuba Szymczak wyjaśnił: „Jeżeli już ktoś ma zamiar pogadać z Tobą i pokazać Ci potencjał tego zawodu/ rynku to wypadałoby uszanować jego czas i dobrą wolę. Te 15-20 minut na Zoomie, gdzie poznałbyś sposób wejścia we finanse plus możliwości zarobkowe i rozwojowe, to tylko z korzyścią dla Ciebie.”
I tu jest kluczowa rzecz. Dla pracodawców ubezpieczeniowych szukających kandydatów, rozmowa to nie tylko prezentacja oferty. To weryfikacja czy kandydat się nadaje. Czy ma odpowiednie nastawienie. Czy będzie wytrwały.
Agata Walińska to wyjaśniła: „w trakcie której zarówno Ty jak i osoba z branży możecie stwierdzić czy się do tej pracy nadajesz i masz potencjał doradcy.”
Dla headhunterów w branży ubezpieczeniowej, ta dyskusja pokazuje kluczową rzecz – kandydaci często nie rozumieją że rekrutacja to dwustronny proces. Nie tylko firma wybiera kandydata. Kandydat też wybiera firmę. I rozmowa to najlepszy sposób weryfikacji obu stron.
Wiesław Rybak – podsumowanie formalne
Na koniec Wiesław Rybak dodał formalne podsumowanie wymagań: „Procedury administracyjne są jednakowe wszędzie i wynikają z przepisów prawa – zacznij od tego, czy możesz udokumentować niekaralność, pełną zdolność do czynności prawnych i minimum średnie wykształcenie? Nie osobno jedno z nich – tylko wszystkie warunki jednocześnie.”
To są formalne wymogi agenta ubezpieczeniowego zgodnie z ustawą o dystrybucji ubezpieczeń.
Wnioski dla różnych grup
Dla osób szukających pracy w ubezpieczeniach ta dyskusja pokazuje kilka rzeczy. Po pierwsze, podstawowa ścieżka jest prosta: wybór towarzystwa/multi, szkolenia, egzamin KNF, upoważnienie, praca przy wsparciu menedżera. Po drugie, prawda o zarobkach jest brutalna: możesz zarobić 40 złotych z komunikacyjnej albo 600 z życiówki, albo 0 jeśli nic nie sprzedasz. Po trzecie, to długoterminowy proces wymagający determinacji – pierwsze 5 lat może być ciężkich. Po czwarte, rozmowy z potencjalnymi pracodawcami są potrzebne – to weryfikacja czy się nadajesz. Po piąte, specjalizacja ma znaczenie: komunikacyjne vs życiowe vs model hybrydowy to różne ścieżki kariery.
Dla pracodawców ubezpieczeniowych szukających kandydatów, wnioski są inne. Kandydaci często nie rozumieją że zaproszenie do rozmowy to nie „wciskanie współpracy” tylko normalna procedura rekrutacyjna. Niektórzy kandydaci oczekują darmowych konsultacji biznesowych, co wykracza poza rolę grupy rekrutacyjnej. Ale społeczność potrafi mobilizować się i dzielić wiedzą gdy ktoś naprawdę jej potrzebuje. Konkretne odpowiedzi (jak od Kuby Rawińskiego czy Krzysztofa Stanisława) mają większą wartość niż dziesiątki ogólnych zaproszeń.
Czy warto zaczynać karierę w ubezpieczeniach?
Krzysztof Stanisław odpowiedział szczerze: „ciężki kawałek chleba ale z wniosków jakie mi przychodzą do głowy to warte swojej pracy. Wiadomo, początek ciężki itp ale wszystko do ogarnięcia jak ma się chłodny łeb.”
To chyba najlepsza odpowiedź. Tak, jest ciężko. Tak, pierwsze lata mogą być trudne. Ale dla odpowiednich osób – warte wysiłku.
Jak znaleźć pierwszego pracodawcę w ubezpieczeniach?
Kuba Rawiński radzi zacząć od wyboru towarzystwa lub multiagencji. Krzysztof Stanisław sugeruje max 3 umowy bezpośrednie na start. Marta Reut-Stolarska mówi żeby określić własną wizję i oczekiwania, wtedy łatwiej dopasować multiagencję. A Agata Walińska podkreśla że rozmowa weryfikująca jest nieunikniona.
Ile trzeba czasu żeby zacząć zarabiać w ubezpieczeniach?
Krzysztof Stanisław mówi wprost: pierwsze 5 lat może być ciężkich, zagryzanie zębów przy płaceniu ZUS. Marcin Milcarz dodaje że po egzaminach trzeba czekać na wpis w KNF, choć niektóre multi dają dostępy wcześniej. Kamil112 ostrzega: jak nic nie sprzedasz, agencja podziękuje.
Podsumowanie
Dyskusja HappyEagle w grupie „Praca w ubezpieczeniach” pokazała dwie prawdy o branży. Z jednej strony, 91,4% odpowiedzi to zaproszenia do rozmów bez merytorycznej treści. Z drugiej strony, te 8,6% merytorycznych odpowiedzi (Kuba Rawiński, Kuba Matwiejew, Krzysztof Stanisław) miało łącznie ponad 2000 słów wartościowej wiedzy.
Kuba Rawiński dał najprostszy schemat: towarzystwo/multi, szkolenia, egzamin KNF, upoważnienie, praca z menedżerem, 15h szkoleń rocznie. Krzysztof Stanisław napisał masterclass o trzech ścieżkach kariery (komunikacyjne, życiowe, weekendowe) i brutalnie szczerze opisał trudności pierwszych lat. Kamil112 powiedział prawdę: 40 złotych z komunikacyjnej, 600 z życiówki, 0 jeśli nic nie sprzedasz.
Dla osób szukających pracy w ubezpieczeniach – rozmowy z pracodawcami są potrzebne. To nie „wciskanie współpracy” tylko weryfikacja obustronnego dopasowania. Ale możesz też znaleźć wartościową wiedzę w społeczności, jeśli zapytasz konkretnie.
A jeśli szukasz pracy w ubezpieczeniach lub oferujesz pracę dla agentów, sprawdź insurjobs.pl gdzie publikujemy zweryfikowane oferty. Dla pracodawców oferujemy również usługi headhuntingu – pomagamy znaleźć odpowiednich kandydatów dla Twojej struktury.
https://www.facebook.com/kuba.rawinski (Kuba Rawiński – prosty schemat krok po kroku)
https://www.facebook.com/krzysztof.stanislaw.5492 (Krzysztof Stanisław – szczegółowa analiza trzech ścieżek)
Marcin Kowalik – łączy osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu czy ubezpieczeń na życie ze sprawdzonymi doradcami ubezpieczeniowymi na ubezpieczeniapoludzku.pl. Praktyk pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórca rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założyciel społeczności mistrzowie.online, autor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” (dostępne na marcinkowalik.online), ekspert łączący pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.pl, autor podcastów „Ubezpieczenia po ludzku”, „Praca w ubezpieczeniach”, „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego”, autor tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej.
Dla branży ubezpieczeniowej Marcin Kowalik tworzy strategie marketingowo-sprzedażowe, wdraża CRMy, wspiera w procesach headhuntingowych. Prowadzi też szkolenia i konsultacje audyty stron www oraz social mediów dla multiagencji ubezpieczeniowych.
Aktualne oferty pracy w ubezpieczeniach
Poniżej znajdziesz aktualne oferty pracy w ubezpieczeniach które zbieramy na bieżąco:
Porady o pracy w ubezpieczeniach i biznesie ubezpieczeniowym
- Praca w ubezpieczeniach bez bycia agentem – czy to możliwe?W skrócie: Administruję grupą „Praca w ubezpieczeniach” od lat i widziałem naprawdę wiele postów z pytaniami o pracę. Ale post Łukasza wyróżnia się czymś konkretnym – i pokazuje mechanizm, …
- Porównanie pracodawców branży ubezpieczeniowejOd kilku lat wiele osób – zarówno potencjalnych pracowników jak i pracodawców, szuka porównania pracodawców w branży ubezpieczeniowej. Takie porównanie odpowiedziałoby na dziesiątki pytań, które …
- Jak zostać agentem ubezpieczeniowym od zera – kroki krok po krokuW skrócie: Na grupie „Praca w ubezpieczeniach”, którą administruję od lat, pytania o start w branży pojawiają się regularnie. Ale rzadko trafia się tak otwarte i …
- Agent wyłączny PZU – ile można zarobić? Szczere opinie praktykówW skrócie: Na grupie „Praca w ubezpieczeniach„, którą administruję, pytania o realia zarobków agenta na wyłączność pojawiają się regularnie. Zazwyczaj są zadawane przez osoby po rozmowie …
- Egzamin KNF – jakie materiały wystarczą? Odpowiedzi praktykówNa grupie „Praca w ubezpieczeniach”, którą administruję, co jakiś czas pojawiają się pytania od osób, które stoją przed egzaminem KNF i nie są pewne, czy dobrze …
Zobacz też temat: polisa emerytalna



Review Jak zacząć pracę jako agent ubezpieczeniowy – szczera dyskusja.