Praca w ubezpieczeniach jako hobby – czy można bez targetów? Takie padło pytanie na grupie skupiających osoby szukające pracy w ubezpieczeniach z pracodawcami.
W skrócie:
Osoba z 5-letnim doświadczeniem w ubezpieczeniach pracująca obecnie w branży medycznej otrzymała 35 odpowiedzi w ciągu 1 dnia na pytanie czy może robić polisy hobbystycznie dla rodziny i znajomych, z czego aż 11 osób (31%) potwierdziło że można pracować bez targetów i bez minimalnego przypisu – to pokazuje że branża akceptuje model pracy hobbystycznej dla doświadczonych agentów.
Kuba Matwiejew wyjaśnił najkrótszą drogę: „Możesz współpracować z Multi na JDG albo zleceniu, nadal obsługiwać swoich klientów, bez targetów. Pamiętaj o czasie na rozwój, dokształcanie, bo inaczej to nie będzie miało sensu” – przypominając że nawet praca hobbystyczna wymaga inwestycji w wiedzę żeby była wartościowa.
Klaudia Góralewska jako jedyna zaoferowała konkret: „jeśli pracujesz na cały etat to nie musisz zakładać działalności. Możesz obsługiwać dodatkowo swoich klientów i oczywiście mieć z tego prowizję. Nie musisz robić daną ilość X na miesiąc umów. U mnie masz wszystkie egzaminy państwowe za darmo” – pokazując że są firmy które wspierają model hobbystyczny z konkretnymi benefitami.

Wczoraj w grupie „Praca w ubezpieczeniach” pojawiło się nietypowe pytanie. Nietypowe, bo zazwyczaj kandydaci pytają jak zarobić więcej. Ta osoba pytała jak zarobić mniej, ale zgodnie ze swoimi wartościami. Anonimowy uczestnik napisał: „Dobry wieczór, po około 5 latach w ubezpieczeniach i pracy 'u kogoś’ przekwalifikowałam się na całkiem inną branżę. Pracuję obecnie na pełen etat i na umowie o pracę. Jednak mam sporo osób wśród rodziny i znajomych, którym zawsze robiłam polisy. Ubezpieczenia to zdecydowanie moje hobby i szkoda mi to porzucać. Chciałabym mieć nadal kontakt z branżą i nadal robić polisy wśród bliskich.”
I dodała swoje kompetencje: „Pracowałam zarówno w multiagencji, jak i jako asystentka brokera. W związku z tym szybko czytam Ogólne Warunki Ubezpieczenia, potrafię robić porównania, jak i znam oraz potrafię liczyć oferty w programach. Pracowałam zarówno bezpośrednio z Klientem, jak i zdalnie.”
Na końcu dwa konkretne pytania: „Albo otworzyć własną działalność i robić to po godzinach z czystej pasji, ale też żeby zaopiekować się nadal ubezpieczeniem bliskich …i tutaj pytanie, czy tak mogę, czy muszę konkretną ilość polis wystawiać na działalności? Czy mogę np. tylko z 3 w miesiącu? I jak wygląda z uprawnieniami… Albo pracę u kogoś np. na 1/4 etatu na zlecenie ze stawką np godzinową (jeśli chodzi o polisy nie moje) i dodatkowo z prowizją z polis moich znajomych?”
I zastrzeżenie: „Proszę (bez urazy) bez OVB.”
W ciągu dnia dostała 35 odpowiedzi. To pokazuje że branża ubezpieczeniowa docenia doświadczonych profesjonalistów nawet jeśli chcą pracować „tylko” hobbystycznie.
Kuba Matwiejew – prosty model bez targetów
Kuba Matwiejew, którego wielokrotnie cytowałem w poprzednich tekstach, odpowiedział jak zwykle konkretnie: „Możesz współpracować z Multi na JDG albo zleceniu, nadal obsługiwać swoich klientów, bez targetów. Pamiętaj o czasie na rozwój, dokształcanie, bo inaczej to nie będzie miało sensu.”
To kluczowa odpowiedź. Tak, można pracować hobbystycznie. Tak, można bez targetów. Ale nawet wtedy trzeba inwestować czas w rozwój i dokształcanie (obowiązkowe 15 godzin rocznie plus rzeczywiste poszerzanie wiedzy o produktach).
Jak pisałem analizując pytanie o łączenie etatu z ubezpieczeniami, Kuba Rawiński zaczynał od 3-4 spotkań miesięcznie jako dwuzawodowiec. Model hobbystyczny jest podobny – kilka polis miesięcznie, ale wymaga systematyczności i rozwoju.
Klaudia Góralewska – najkonkretniejsza oferta
Klaudia Góralewska dała najbardziej konkretną odpowiedź: „Hejka, jeśli pracujesz na cały etat to nie musisz zakładać działalności. Możesz obsługiwać dodatkowo swoich klientów i oczywiście mieć z tego prowizję. Nie musisz robić daną ilość X na miesiąc umów. U mnie masz wszystkie egzaminy państwowe za darmo. Jak masz ochotę to napisz priv.”
To adresuje główne obawy kandydatki. Nie trzeba JDG (bo ma etat). Nie trzeba robić X polis miesięcznie (brak targetów). Egzaminy za darmo (ważne bo po przerwie trzeba odświeżyć uprawnienia).
Małgorzata Kosakowska – ostrzeżenie o minimalnym przypisie
Małgorzata Kosakowska dodała ważne ostrzeżenie: „Na pewno możesz połączyć pracę na etacie z pracą jako agentka. Zwróć tylko uwagę na to, czy w danej firmie (multi, TU) nie ma wymogów minimalnego przypisu, jaki musisz osiągnąć w kwartale. Agenci, z którymi współpracuję, nie mają takich wymogów. Ale mój zespół to agenci wyłączni…”
To bardzo ważne. Niektóre multiagencje lub towarzystwa mają wymogi minimalnego przypisu (np. 10 000 zł kwartalnie lub 5 polis miesięcznie). Jeśli nie osiągniesz, tracisz dostępy lub umowa zostaje rozwiązana.
Dla kogoś kto chce robić 3 polisy miesięcznie dla rodziny, takie wymogi dyskwalifikują współpracę.
Jak pisałem analizując ile polis trzeba sprzedać żeby zarobić, Maciej Więckowski wyliczył że 47 polis miesięcznie daje 5000 zł netto. Ale dla hobbysty 3 polisy miesięcznie przy średniej prowizji 145 zł to około 435 zł brutto, czyli niecałe 300 zł netto. To kieszonkowe, nie pensja. Ale jeśli robisz to z pasji i dla bliskich – wystarczy.
11 potwierdzonych ofert bez targetów
Analizując 35 odpowiedzi, znalazłem 11 osób które wyraźnie potwierdziły brak targetów lub minimalnego przypisu. To daje 31% ofert bez wymogów ilościowych. Pozostałe 69% to zaproszenia do rozmowy bez konkretów.
Lista potwierdzających brak targetów: Kuba Matwiejew (Multi na JDG albo zleceniu bez targetów), Klaudia Góralewska (nie musisz robić X polis miesięcznie), Małgorzata Kosakowska (agenci nie mają wymogów, ale wyłączność), Andrzej Jakuć (nie ma jakichkolwiek targetów), Szymczak Iza (OVB bez targetów, mimo że kandydatka prosiła bez OVB), Izabela Kłapkowska (nie ma wymogów co do ilości polis), Piotr Jurczak (bez targetów, ponad 20 towarzystw), Monika Paziuk (bez presji i bez targetów, hobbystycznie też się da), Mateusz Drab (Warta bez planów, jak jest coś zrobione tak jest faktura, jak nie to nie), Piotr Iwaszko (nie ma targetów, działaj w swoim tempie), Robert Ogłaza (MSM.pl brak planów/warunków, swobodna współpraca), Monika Hływa-Urbanowicz (superubezpieczenia.pl brak planów sprzedażowych).
To pokazuje że model pracy hobbystycznej bez targetów jest realny i dostępny w wielu firmach.
Formy współpracy – JDG vs zlecenie
Kandydatka pytała o dwie opcje. Własna działalność gospodarcza (JDG) lub praca na zlecenie/część etatu.
Jak pisałem analizując start bez działalności gospodarczej, można zacząć bez JDG na zleceniu. Ale tu mamy odwrotną sytuację – osoba z doświadczeniem, która chce robić kilka polis miesięcznie.
Dla takiej osoby JDG może nie mieć sensu. ZUS to minimum 1600 zł miesięcznie (mały ZUS przez pierwsze 2 lata, potem normalny). Jeśli zarabiasz 300-500 zł miesięcznie z polis, ZUS zjada cały przychód i jeszcze dokładasz z kieszeni.
Umowa zlecenie to brak ZUS (płaci firma). Prowizja z polis trafia do Ciebie. To sensowniejszy model dla hobbysty.
Klaudia Góralewska, Andrzej Jakuć, Piotr Iwaszko potwierdzili możliwość pracy na zleceniu dla osób na etacie.
Wyłączność vs multi
Małgorzata Kosakowska wspomniała że jej agenci to wyłączni. Mateusz Rojek zaproponował wyłączność Generali „możemy rozważyć współpracę na umowę zlecenie bez targetów, tylko serwis Twoich klientów.”
Katarzyna Szwajca zaproponowała Wartę.
To pokazuje że zarówno wyłączność (Generali, Warta) jak i multi akceptują model hobbystyczny. Jak pisałem analizując wybór pierwszego pracodawcy i zadowolenie z Warty, obie ścieżki mogą być dobre dla odpowiednich osób.
Dla hobbysty multi daje więcej elastyczności (szerszy zakres produktów dla różnych potrzeb rodziny i znajomych). Wyłączność daje prostotę (jeden system, jeden kontakt, jedno towarzystwo).
Lokalizacja – Wielkopolskie i praca zdalna
Krzysztof Kowalski zapytał o region. Kandydatka odpowiedziała „wielkopolskie, ale mogę pracować też zdalnie. W ten sposób też pracowałam przez jakiś czas.”
Krzysztof napisał „Szkoda, Lublin i okolice” pokazując że mimo pracy zdalnej, niektórzy pracodawcy preferują lokalnych współpracowników.
Ale większość oferentów nie pytała o lokalizację, akceptując pracę zdalną. Mateusz Drab z Warty wyraźnie napisał „Praca zdalna. Bez obowiązku wizyty w biurze.”
Izabela Gorna-szulik szuka osoby z Wielkopolski do nowo otwartego biura – to byłaby opcja dla kandydatki jeśli chce pracę lokalnie.
Nowa branża – medyczna
Marcin Bado zapytał z ciekawości o nową branżę. Kandydatka odpowiedziała „medyczna.”
To ciekawe połączenie – branża medyczna + ubezpieczenia jako hobby. Daje unikalną perspektywę na ubezpieczenia zdrowotne i życiowe. Rozumienie medycznych aspektów ryzyka to ogromna wartość w doradzaniu klientom.
Szczegółowe oferty
Robert Ogłaza z MSM.pl przedstawił szczegółową ofertę: gwarancja zachowania portfela, wsparcie Biura Sprzedaży, system ORKANmulti (CRM, materiały szkoleniowe, rozliczenia), brak planów, ubezpieczenia + kredyty + leasingi, umowa zlecenie.
Łukasz Kopeć zaproponował pracę w środowisku CTU.pl – Centrum Twoich Ubezpieczeń z subdomeną dla agenta, co odciąża z nadmiaru pracy.
Monika Hływa-Urbanowicz z superubezpieczenia.pl gwarantuje brak planów, wybraną formę współpracy, atrakcyjne prowizje.
Natalia Firszt poleciła rozmowę z Lukaszem Starczewskim (Profitowi, którego wielokrotnie cytowałem w poprzednich tekstach).
Pozostałe oferty
Pozostali zapraszający to: Anna Farasiewicz, Justyna Owczarczak (poleca Klaudię Mandziej-Ostrouch), Paula Trzebińska, Izabela Ch, Marcin Bado, Marta Pawlik-Kaczmarek, Patrycja Organa (podkreśliła że opcje JDG vs zlecenie są finansowo znacznie różne), Krzysztof Piotrowski, Monika Gawryl, Beata Majewska, Angelika Olszewska-Paluch, Sylwia Spólny (głównie zdalna, można jako pracę dodatkową zwłaszcza kiedy się to lubi), Paulina Leońska (jeżeli interesuje życie), Aga Robe (ponad 10 lat doświadczenia), Basia Karcz.
Dla pracodawców ubezpieczeniowych szukających kandydatów
Ta dyskusja pokazuje że doświadczeni profesjonaliści czasem chcą wrócić do branży w modelu hobbystycznym. Nie szukają wysokich zarobków. Szukają elastyczności, braku presji, możliwości robienia tego co lubią dla bliskich.
Jeśli jako pracodawca możesz zaoferować model bez targetów, na zleceniu, z elastycznym czasem pracy – masz szansę pozyskać lojalnych, doświadczonych współpracowników którzy będą obsługiwać swoich klientów profesjonalnie nawet przy niskiej intensywności.
Jak pokazała ta dyskusja, 31% oferentów wyraźnie potwierdziło brak targetów. To pokazuje że branża ewoluuje w kierunku większej elastyczności form współpracy.
Dla headhunterów w branży ubezpieczeniowej, model hobbystyczny to niedoceniana nisza. Wielu headhunterów szuka tylko pełnoetatowych agentów z wysokimi ambicjami sprzedażowymi. A tymczasem są profesjonaliści którzy chcą pracować 5-10 godzin tygodniowo, robić kilka polis miesięcznie, ale robić to dobrze i długoterminowo.
Czy można pracować w ubezpieczeniach bez targetów?
Tak. Z analizy 35 odpowiedzi, 11 osób (31%) wyraźnie potwierdziło możliwość pracy bez targetów i bez minimalnego przypisu. Firmy akceptujące taki model to zarówno multiagencje jak i towarzystwa wyłączne.
Czy trzeba zakładać działalność gospodarczą dla pracy hobbystycznej?
Nie. Jak wyjaśniła Klaudia Góralewska, jeśli pracujesz na etacie, możesz współpracować na zleceniu bez zakładania JDG. To sensowniejsze finansowo dla kogoś kto robi kilka polis miesięcznie (bo ZUS na JDG to 1600+ zł miesięcznie).
Ile można zarobić pracując hobbystycznie w ubezpieczeniach?
Przy 3 polisach miesięcznie i średniej prowizji 145 zł brutto (z wyliczeń Macieja Więckowskiego), zarobisz około 300 zł netto miesięcznie. To nie jest pensja, to kieszonkowe. Ale jeśli robisz to z pasji i dla bliskich – ma sens.
Podsumowanie
Osoba z 5-letnim doświadczeniem w ubezpieczeniach pracująca obecnie w branży medycznej zapytała czy może robić polisy hobbystycznie dla rodziny i znajomych bez targetów. Otrzymała 35 odpowiedzi w ciągu dnia.
Kuba Matwiejew wyjaśnił że można współpracować z multi na JDG albo zleceniu bez targetów, ale trzeba pamiętać o dokształcaniu. Klaudia Góralewska potwierdziła że osoby na etacie nie muszą zakładać JDG, mogą pracować na zleceniu, nie muszą robić X polis miesięcznie i egzaminy państwowe są za darmo.
Z analizy odpowiedzi wynika że 31% oferentów (11 z 35) wyraźnie potwierdziło brak targetów. Model hobbystyczny jest akceptowany zarówno w multi (MSM.pl, Profitowi, superubezpieczenia.pl) jak i w wyłączności (Generali, Warta).
Małgorzata Kosakowska ostrzegła żeby sprawdzić czy firma nie ma wymogów minimalnego przypisu kwartalnego. Patrycja Organa podkreśliła że opcje JDG vs zlecenie są finansowo znacznie różne (ZUS 1600+ zł miesięcznie na JDG vs brak ZUS na zleceniu).
Dla osób z doświadczeniem w ubezpieczeniach które przekwalifikowały się na inne branże ale chcą zachować kontakt z ubezpieczeniami – model hobbystyczny bez targetów na zleceniu jest realny i dostępny. Nie zarobisz dużo (kilkaset złotych miesięcznie), ale jeśli robisz to z pasji – ma sens.
A jeśli szukasz pracy w ubezpieczeniach w elastycznym modelu lub szukasz doświadczonych kandydatów do pracy hobbystycznej, sprawdź insurjobs.pl. Dla pracodawców oferujemy usługi headhuntingu – pomagamy znaleźć odpowiednich kandydatów dla różnych modeli współpracy, nie tylko pełnoetatowych.
https://www.facebook.com/kuba.matwiejew (Kuba Matwiejew – model bez targetów z dokształcaniem)
https://www.facebook.com/klaudia.goralewska (Klaudia Góralewska – bez JDG, bez X polis, egzaminy za darmo)
Marcin Kowalik – łączy osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu, ubezpieczeń na życie czy prywatnej emerytury ze sprawdzonymi doradcami ubezpieczeniowymi na ubezpieczeniapoludzku.pl. Praktyk pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórca rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założyciel społeczności mistrzowie.online, autor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” (dostępne na marcinkowalik.online), ekspert łączący pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.pl, autor podcastów „Ubezpieczenia po ludzku„, „Praca w ubezpieczeniach„, „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego”, autor tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej.
Dla branży ubezpieczeniowej Marcin Kowalik tworzy strategie marketingowo-sprzedażowe, wdraża CRMy, wspiera w procesach headhuntingowych. Prowadzi też szkolenia i konsultacje audyty stron www oraz social mediów dla multiagencji ubezpieczeniowych.
Aktualne oferty pracy w ubezpieczeniach
Porady dla branży ubezpieczeniowej
- Cold calling w ubezpieczeniach – czy da się zacząć bez dzwonienia do znajomych?Zobacz też porównanie pracodawców ubezpieczeniowych. Na grupie „Praca w ubezpieczeniach”, którą administruję, pytania o realia pracy agenta trafiają się często. Ale rzadko są tak precyzyjne i …
- OVB czy PZU Życie – co wybrać na start w ubezpieczeniach?Na grupie „Praca w ubezpieczeniach”, którą administruję, pytanie „co wybrać na start?” pojawia się regularnie. Ale rzadko jedno pytanie dzieli społeczność tak wyraźnie jak to od Wadima …
- Likwidator szkód PZU szuka pracy – jak znaleźć etat w ubezpieczeniach poza agencją?Na grupie „Praca w ubezpieczeniach„, którą administruję, rzadko pojawia się kandydat z tak konkretnym i wartościowym doświadczeniem jak Maciej Szczurowski. Cztery i pół roku jako specjalista ds. …
- Rodzinna multiagencja ubezpieczeniowa vs duża korporacja – co wybrać?Rynek pośrednictwa ubezpieczeniowego w Polsce przeszedł w ostatniej dekadzie głęboką transformację. Obok rozbudowanych sieci korporacyjnych i franczyzowych coraz silniejszą pozycję zajmują podmioty działające w modelu …
- Asystent likwidatora szkód szuka pracy – i znowu dostaje oferty agentaZdarza się, że na grupie „Praca w ubezpieczeniach”, którą administruję, ta sama osoba wraca z kolejnym postem. Tym razem Łukasz opisał swoje potrzeby jeszcze dokładniej niż poprzednio – …


Review Praca w ubezpieczeniach jako hobby – czy można bez targetów?.