Agent wyłączny do multiagencji

Agent wyłączny do multiagencji

W skrócie:

  • Jedno pytanie doświadczonego agenta o zmianę z wyłączności na multiagencję wywołało 32 konkretne oferty współpracy w zaledwie 8 godzin – to pokazuje jak bardzo multiagencje potrzebują doświadczonych agentów
  • 88% odpowiedzi to bezpośrednie zaproszenia do konkretnych multiagencji z nazwami firm i numerami telefonów, co udowadnia że rynek multiagencyjny aktywnie konkuruje o sprawdzonych profesjonalistów
  • Kluczowa diagnoza Kuby Matwiejewa z Phinance: agent musi określić swoją specjalizację i lokalizację przed wyborem multiagencji – to nie jest decyzja „jedna multiagencja dla wszystkich”

Jako założyciel społeczności mistrzowie.online i współautor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” od lat obserwuję ścieżki kariery agentów ubezpieczeniowych. Administruję grupą „Praca w ubezpieczeniach”, która liczy ponad 7,1 tysiąca członków. To tutaj codziennie widzę, jak agenci podejmują kluczowe decyzje zawodowe. Historia, którą dziś opisuję, dotyczy momentu przełomowego w karierze wielu agentów – przejścia z pracy na wyłączność do modelu multiagencyjnego.

Pytanie, które zna każdy agent na wyłączności

Agent z kilkuletnim doświadczeniem napisał:

Wypełnij formularz kontaktowy jeżeli szukasz lub dajesz pracę w ubezpieczeniach, oby otrzymywać bezpłatne porady w tych tematach w postaci newslettera.

„Cześć, Jestem agentem ubezpieczeniowym od kilku lat, obecnie pracuje w drugim towarzystwie, ale tak samo jak i w pierwszym jest to praca na wyłączność. Na początku odpowiadały mi takie warunki, nie mniej jednak z czasem mam wrażenie, że te ograniczenia związane z jednym towarzystwem powoli mnie męczą. Klienci też coraz częściej po spotkaniu mówią otwarcie, ze chce poznać inne oferty z innych towarzystw ( co osobiscie uważam za bardzo sluszne) a ja nie mogę im zapewnić kompleksowej wiedzy. Zastanawiam sie nad podjęciem wspópracy z multi. Jak zacząć ? Gdzie najlepiej „ uderzyć” ? Jak się za to zabrać i przygotować by zmiana poszła szybko i sprawnie ? Ktoś podpowie?”

To pytanie, które zna każdy agent pracujący na wyłączność. To pytanie, które zadaje sobie w pewnym momencie większość agentów. I to pytanie, które pokazuje dojrzałość zawodową – agent wie czego chce, wie jakie ma ograniczenia, szuka rozwiązania.

Reakcja społeczności – 32 odpowiedzi w 8 godzin

W ciągu ośmiu godzin pod postem pojawiło się 32 odpowiedzi. To liczba, która sama w sobie jest informacją. Dla osoby szukającej pracy w ubezpieczeniach to jasny sygnał – doświadczeni agenci są na wagę złota. Multiagencje walczą o nich.

Podaj email (zarejestrujesz się na mój newsletter „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego”) i otrzymaj
1. Ebook w PDF „50 sposobów dla agentów ubezpieczeniowych” (od razu)
2. Raport „Kiedy agenci proszą klientów o polecenie” (po 7 dniach)
3. Ebook PDF „O co klienci ubezpieczeń na życie pytają w Google” (po 14 dniach).
Już ponad 3000 agentów korzysta z tych porad.

88% odpowiedzi to bezpośrednie zaproszenia do współpracy. Nazwy firm, numery telefonów, konkretne propozycje. Pozostałe 12% to porady praktyczne od osób, które przeszły tę samą drogę.

Nie było ani jednej odpowiedzi negatywnej. Nie było „zostań przy wyłączności”. Każda osoba, która zareagowała, widziała wartość w przejściu do multiagencji.

Zapisz się na listę oczekujących na dostęp do społeczności #1 dla branży ubezpieczeniowej – mistrzowie.online, oby zobaczyć w postaci newslettera jak multiagenci rozwiają swoje agencje.

Kluczowa diagnoza Kuby Matwiejewa

Kuba Matwiejew, który jest jednym z założycieli społeczności mistrzowie.online i pracuje w Phinance, zadał najważniejsze pytania:

„Cześć, To jest akurat często spotykana sytuacja, w przypadku pracy dla jednego TU, naturalna przy ograniczeniach ofertowych. Daj znać w jakich klientach i jakich rozwiązaniach się specjalizujesz, plus na czym Ci dokładniej zależy w nowym miejscu – łatwiej będzie Cię pokierować. Przyda się też informacja o Twojej lokalizacji.”

To profesjonalne podejście. Nie „przyjdź do nas”. Ale „powiedz nam kim jesteś, a wtedy poradzimy gdzie najlepiej będzie Ci pasowało”.

Pisałem już na blogu insurjobs.pl o porównaniu OVB i Phinance. Kuba wie, że różne multiagencje mają różne profile. Niektóre specjalizują się w ubezpieczeniach życiowych, inne w komunikacyjnych. Niektóre działają stacjonarnie, inne zdalnie. Nie ma uniwersalnego rozwiązania.

MSM i system ORKANmulti

Robert Ogłaza z MSM przedstawił szczegółową ofertę:

„Cześć, zapraszam do zapoznania się ofertą msm.pl: 1. Gwarancja zachowania portfela czyli klienci na zawsze pozostają z Tobą 2. Wsparcie całego Biura Sprzedaży od momentu rozpoczęcia współpracy 3. MEGA rozbudowany system ORKANmulti, w którym znajdziesz wszystko (CRM, warunki, usługi mowy, oferty, polisy, materiały szkoleniowe, aż do finalnych rozliczeń oraz bonusy i nagrody) 4. Brak planów/warunków czyli swobodne warunki współpracy, które wspólnie ustalamy na samym początku 5. Ubezpieczenia, Kredyty, Leasingi ze wsparciem na każdym kroku obsługi klienta”

MSM pojawia się regularnie w dyskusjach na grupie. Pisałem już o najlepszych multiagencjach ubezpieczeniowych jako pracodawcy. MSM wyróżnia się systemem ORKANmulti – kompleksowym narzędziem do zarządzania sprzedażą.

Dla agenta przechodzącego z wyłączności to kluczowe. W towarzystwie wyłącznym masz jeden system. W multiagencji musisz żonglować wieloma. Dobry CRM to różnica między chaosem a efektywnością.

OVB – największy pośrednik finansowy w Europie

Piotr Jurczak z OVB napisał: „Zapraszam na priv lub pod tel. 505 278 208 firma OVB największy pośrednik finansowy w Europie. Ponad 20 towarzystw, kredyty, leasingi. Opieka liderska i grupowa, pomoc w uzyskaniu licencji KNF, brak targetów miesięcznych i co ważne raz zdobyty klient zostaje Twoim klientem.”

OVB to gigant. Pisałem już o dylemacie multiagencja czy agent wyłączny. OVB to multiagencja, która działa w modelu strukturalnym – możesz budować własny zespół.

„Raz zdobyty klient zostaje Twoim klientem” – to kluczowa informacja dla agenta przechodzącego z wyłączności. W towarzystwie klienci często należą do firmy. W multiagencji – do Ciebie.

Patrycja Smutek również zaprosiła do OVB Allfinanz. OVB pojawia się wielokrotnie w odpowiedziach. To potwierdzenie ich pozycji na rynku.

Doświadczenie Pauliny Machowiak

Paulina Machowiak podzieliła się swoją perspektywą: „Świetnie Cię rozumiem Sama pracuję w modelu multi i to była jedna z najlepszych decyzji — pełna swoboda, szersze możliwości dla klientów i realny wpływ na rozwój. Współpracuję z wieloma towarzystwami, więc jeśli chcesz pogadać o szczegółach i zobaczyć, jak to wygląda w praktyce — napisz do mnie na priv Chętnie podzielę się doświadczeniem i pokażę Ci, jak przejść ten proces spokojnie i skutecznie „

Anna Kaczmarek ją poleciła. To system rekomendacji w działaniu. Pisałem już o tym w kontekście headhuntingu w branży ubezpieczeniowej – najlepsze rekrutacje to te oparte na rekomendacjach.

Paulina mówi o „jednej z najlepszych decyzji”. To ważne świadectwo. Nie teoretyczne rozważania, ale doświadczenie praktyka.

Katarzyna Kiernozek – historia sprzed 4 lat

Katarzyna napisała: „Też 4 lata temu byłam w takiej sytuacji chętnie podzielę się wiedzą aktualnie multi „

4 lata temu przeszła dokładnie tę samą drogę. Teraz chętnie pomaga innym. To pokazuje, jak silna jest społeczność „Praca w ubezpieczeniach”. Ludzie pomagają, bo kiedyś ktoś pomógł im.

Agata Kowalska – perspektywa bankowa

Agata przedstawiła inny kontekst: „Doskonale to znam, kiedy pracowałam w banku, musialam realizować plany, a klient wybierał ofertę konkurencji z różnych względów. Dlatego zdecydowałam się na współpracę z multi gdzie mam wiele TU oraz większość banków w ofercie. Odezwij się, podpowiem Ci kilka ważnych kwestii.”

Bank to jeszcze bardziej restrykcyjna forma wyłączności niż towarzystwo ubezpieczeniowe. Agata wie, co to znaczy tracić klientów przez brak oferty. W multiagencji ma „wiele TU oraz większość banków”. To wolność, o której marzy każdy agent na wyłączności.

Liczby, które mówią same za siebie

Paweł Majewicz: „W ubezpieczeniach pracuje ponad 23 lata. Zapraszam do największej w Europie, Multiagencji Ubezpieczeniowej. Mamy najwyższe stawki prowizyjne na rynku.”

23 lata w branży. To waga argumentu. Gdy ktoś z takim doświadczeniem mówi „najwyższe stawki prowizyjne”, to warto słuchać.

Paweł Siatkowski: „35 Towarzystw Ubezpieczonych w Tym 13 życiowych + Banki i instytucje finansowe. Łącznie ponad 80.”

35 towarzystw ubezpieczeniowych vs 1 w wyłączności. 80 instytucji finansowych vs 1. To różnica, która definiuje możliwości agenta.

Edyta Załachowska: „Zapraszam do nas, mamy 45 towarzystw w ofercie, wspieramy od początku współpracy, zapraszam do rozmowy „

45 towarzystw. Polisa Expert S.A., jak już pisałem w tekście o otwieraniu biura w Krakowie, regularnie pojawia się w dyskusjach z solidną ofertą.

Co się powtarza w odpowiedziach?

Analizując 32 odpowiedzi, można wyodrębnić kilka stałych elementów:

  1. Brak targetów miesięcznych – to pojawia się wielokrotnie. OVB, MSM, inni. „Brak planów”, „brak nacisków”, „swobodne warunki”.
  2. Zachowanie portfela klientów – „klienci na zawsze pozostają z Tobą”, „raz zdobyty klient zostaje Twoim klientem”. To fundamentalna różnica vs wyłączność.
  3. Wsparcie produktowe i systemowe – CRM, materiały szkoleniowe, pomoc liderów. Multi nie zostawia agenta samego.
  4. Możliwość budowania struktury – kilka osób wspomina o rozbudowie własnego zespołu. To ścieżka rozwoju niedostępna w wyłączności.
  5. Wysokie prowizje – wielokrotnie podkreślane. W multi agent zarabia więcej, bo ma większy wybór produktów i lepsze warunki.

Perspektywa Little My – praktyczne porady

Little My napisała: „Spotkaj się z przedstawicielami kilku multi, zobacz jakie dostaniesz propozycje prowizyjne. Nie musisz wiązać się tylko z jedną multi. Egzaminy zdajesz przez multi. Tam też masz wsparcie produktowe i systemowe”

To praktyczny plan działania. Nie „wybierz pierwszą lepszą”. Ale „spotkaj się z kilkoma, porównaj”.

„Nie musisz wiązać się tylko z jedną multi” – to ważna informacja. Wielu agentów nie wie, że można współpracować z kilkoma multiagencjami jednocześnie. To daje jeszcze większą elastyczność.

Pisałem już na blogu o pracy zdalnej w ubezpieczeniach. W modelu multi można pracować hybrydowo – część klientów obsługiwać stacjonarnie, część zdalnie. Różne produkty sprzedawać przez różne multiagencje.

Agnieszka Kukuła – perspektywa praktyka

Agnieszka napisała: „Nie wyobrazam sobie dzialac dla jednego towarzystwa, podejrzewam, ze mialabym pewnie o polowe mniej sprzedazy w taki sposob, multi daje ogromne mozliwosci , mnostwo szkolen, mozliwosc awansu, wyzszych prowizji itd”

„O połowę mniej sprzedaży” – to konkretna liczba. Gdy masz tylko jeden produkt, tracisz połowę potencjalnych transakcji. Bo nie każdy klient potrzebuje akurat tego, co masz w ofercie.

W książce „Jak sprzedawać ubezpieczenia” opisuję historie agentów, którzy przeszli z wyłączności do multi. Wzrost sprzedaży to standard, nie wyjątek.

Multipolisa, U4 Ubezpieczenia, ASF Premium

W odpowiedziach pojawiają się różne nazwy:

Multipolisa.pl – Paweł Siatkowski zaprasza do współpracy bez targetów, 35 TU, system do zarządzania sprzedażą.

U4 Ubezpieczenia – Michał Kramarz zostawia link do strony rekrutacyjnej.

ASF Premium – polecana przez jednego z uczestników.

To pokazuje różnorodność rynku multiagencyjnego. Są wielcy gracze jak OVB czy MSM. Są średnie firmy. Są niszowe multiagencje specjalizujące się w konkretnych produktach.

Dla agenta szukającego pracy w ubezpieczeniach to dobra wiadomość. Masz wybór. Nie musisz iść do pierwszej firmy, która Cię zaakceptuje.

Proces przejścia – praktyczne kroki

Na podstawie odpowiedzi i mojego doświadczenia jako praktyka pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, oto proces przejścia z wyłączności do multi:

  1. Określ swoją specjalizację – jak radził Kuba Matwiejew. Jesteś ekspertem od życiowych? Od komunikacyjnych? Od klientów korporacyjnych czy indywidualnych?
  2. Wybierz lokalizację działania – praca stacjonarna, zdalna, hybrydowa? To wpływa na wybór multiagencji.
  3. Spotkaj się z kilkoma multiagencjami – jak radziła Little My. Porównaj oferty prowizyjne, warunki współpracy, systemy wsparcia.
  4. Sprawdź system CRM i narzędzia – to będzie Twoje codzienne środowisko pracy. Musi być wygodne i funkcjonalne.
  5. Zapytaj o proces zdobywania uprawnień – pisałem już o egzaminach agencyjnych. Niektóre multi organizują je sprawnie, inne chaotycznie.
  6. Sprawdź możliwość budowania struktury – jeśli masz ambicje menadżerskie, to kluczowe.
  7. Poczytaj opinie innych agentów – grupa „Praca w ubezpieczeniach” to kopalnia informacji.
  8. Nie wypalaj mostów – przejście powinno być gładkie. Dokończ sprawy w dotychczasowej firmie.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o przejście do multiagencji

Czy mogę pracować w kilku multiagencjach jednocześnie?

Tak, można współpracować z kilkoma multiagencjami równocześnie. Nie musisz wiązać się wyłącznie z jedną firmą. Wiele doświadczonych agentów pracuje z 2-3 multiagencjami, wybierając najlepsze produkty z każdej. Jak pisała Little My w dyskusji: „Nie musisz wiązać się tylko z jedną multi.” To daje maksymalną elastyczność i możliwość dopasowania oferty do każdego klienta. Jednak pamiętaj, że każda multiagencja wymaga zdania egzaminów w poszczególnych towarzystwach, więc współpraca z wieloma firmami oznacza więcej pracy administracyjnej na początku.

Czy zachowam swoich klientów przechodząc z wyłączności do multiagencji?

To zależy od umowy, którą masz z obecnym pracodawcą. W większości przypadków klienci formalnie należą do towarzystwa ubezpieczeniowego, nie do agenta. Jednak w praktyce relacje z klientami są Twoje i możesz kontynuować współpracę przez nową multiagencję. Kluczowe jest, aby nie naruszać klauzuli konkurencji i nie zabierać bazy danych. Jak podkreślał Robert Ogłaza z MSM: „Gwarancja zachowania portfela czyli klienci na zawsze pozostają z Tobą” – w multiagencji klienci, których pozyskasz, pozostają Twoimi na zawsze. To fundamentalna różnica względem modelu wyłączności.

Ile czasu zajmuje przejście z agenta wyłącznego do multiagencji?

Proces przejścia może zająć od 1 do 3 miesięcy, w zależności od kilku czynników. Najpierw musisz wybrać multiagencję i podpisać umowę (1-2 tygodnie). Następnie przechodzisz proces zdobywania uprawnień w poszczególnych towarzystwach – to może zająć od miesiąca do dwóch miesięcy, jeśli multiagencja sprawnie organizuje egzaminy. Jak pisałem w artykule o egzaminach agencyjnych, w dobrze zorganizowanej firmie można zdobyć uprawnienia w kilkunastu towarzystwach w ciągu 1-2 miesięcy. Równolegle przechodzisz szkolenia produktowe i system CRM. Najważniejsze to nie spieszyć się i wybrać odpowiednią firmę, która zapewni kompleksowe wsparcie.

Czy mogę pracować w kilku multiagencjach jednocześnie?

Tak, można współpracować z kilkoma multiagencjami równocześnie. Nie musisz wiązać się wyłącznie z jedną firmą. Wiele doświadczonych agentów pracuje z 2-3 multiagencjami, wybierając najlepsze produkty z każdej. Jak pisała Little My w dyskusji: „Nie musisz wiązać się tylko z jedną multi.” To daje maksymalną elastyczność i możliwość dopasowania oferty do każdego klienta. Jednak pamiętaj, że każda multiagencja wymaga zdania egzaminów w poszczególnych towarzystwach, więc współpraca z wieloma firmami oznacza więcej pracy administracyjnej na początku.

Czy zachowam swoich klientów przechodząc z wyłączności do multiagencji?

To zależy od umowy, którą masz z obecnym pracodawcą. W większości przypadków klienci formalnie należą do towarzystwa ubezpieczeniowego, nie do agenta. Jednak w praktyce relacje z klientami są Twoje i możesz kontynuować współpracę przez nową multiagencję. Kluczowe jest, aby nie naruszać klauzuli konkurencji i nie zabierać bazy danych. Jak podkreślał Robert Ogłaza z MSM: „Gwarancja zachowania portfela czyli klienci na zawsze pozostają z Tobą” – w multiagencji klienci, których pozyskasz, pozostają Twoimi na zawsze. To fundamentalna różnica względem modelu wyłączności.

Ile czasu zajmuje przejście z agenta wyłącznego do multiagencji?

Proces przejścia może zająć od 1 do 3 miesięcy, w zależności od kilku czynników. Najpierw musisz wybrać multiagencję i podpisać umowę (1-2 tygodnie). Następnie przechodzisz proces zdobywania uprawnień w poszczególnych towarzystwach – to może zająć od miesiąca do dwóch miesięcy, jeśli multiagencja sprawnie organizuje egzaminy. Jak pisałem w artykule o egzaminach agencyjnych, w dobrze zorganizowanej firmie można zdobyć uprawnienia w kilkunastu towarzystwach w ciągu 1-2 miesięcy. Równolegle przechodzisz szkolenia produktowe i system CRM. Najważniejsze to nie spieszyć się i wybrać odpowiednią firmę, która zapewni kompleksowe wsparcie.

Różnica w zarobkach – wyłączność vs multi

Agnieszka Kukuła wspomniała, że w wyłączności miałaby „o połowę mniej sprzedaży”. To nie jest przesada.

W wyłączności masz jeden produkt. Jeśli klient potrzebuje czegoś innego – tracisz transakcję. W multi masz 20-45 towarzystw. Niemal zawsze znajdziesz coś odpowiedniego.

W wyłączności prowizje są zazwyczaj niższe. Bo towarzystwo „płaci” za lojalność. W multi konkurujesz prowizjami – multiagencje muszą oferować lepsze warunki, żeby przyciągnąć najlepszych agentów.

W wyłączności często są targety. Nie zrobisz planu – tracisz premię. W multi, jak wielokrotnie podkreślano w odpowiedziach, „brak planów”, „brak targetów”. Zarabiasz od tego, co sprzedajesz.

Headhunting dla doświadczonych agentów

Ta historia to idealny przykład headhuntingu w branży ubezpieczeniowej. Agent z doświadczeniem publikuje post. W ciągu 8 godzin dostaje 32 oferty.

Dla multiagencji doświadczony agent to skarb. Nie trzeba go uczyć sprzedaży. Nie trzeba go motywować. Ma już klientów, relacje, umiejętności. Wystarczy dać mu lepsze narzędzia i lepsze produkty.

Jako osoba zajmująca się łączeniem pracodawców ubezpieczeniowych z kandydatami do pracy, widzę wyraźnie, że rynek multiagencyjny jest bardzo konkurencyjny w walce o doświadczonych agentów. Początkujący mają trudniej – trzeba ich wyszkolić, wdrożyć. Doświadczeni to natychmiastowy zysk.

Dlaczego agenci opuszczają wyłączność?

W pytaniu autora posta jest kluczowe zdanie: „Klienci też coraz częściej po spotkaniu mówią otwarcie, ze chce poznać inne oferty z innych towarzystw ( co osobiscie uważam za bardzo sluszne) a ja nie mogę im zapewnić kompleksowej wiedzy.”

To frustracja każdego profesjonalisty. Wiesz, że nie dajesz klientowi najlepszego rozwiązania. Wiesz, że konkurencja ma lepszy produkt. Ale nie możesz go zaoferować, bo masz wyłączność.

To jest moment, w którym agent wyłączny zaczyna myśleć o multiagencji. Nie dla pieniędzy (choć to też ważne). Ale dla profesjonalizmu. Dla możliwości dawania klientowi najlepszego rozwiązania, nie tylko tego jedynego dostępnego.

W społeczności mistrzowie.online często rozmawiamy o etyce sprzedaży. Czy uczciwe jest sprzedawanie produktu, który nie jest najlepszy dla klienta? Czy uczciwe jest nie mówienie klientowi, że u konkurencji ma lepszą ofertę?

Multiagencja rozwiązuje ten dylemat. Masz wybór. Możesz dać klientowi obiektywną poradę.

Ubezpieczenia od utraty dochodu – specjalizacja w multi

Na blogu ubezpieczeniapoludzku.pl, który prowadzę dla klientów, dużo piszę o ubezpieczeniach od utraty dochodu i ubezpieczeniach na życie.

To produkty, w których multiagencja ma ogromną przewagę. Dlaczego? Bo możesz porównać oferty kilkunastu towarzystw i wybrać najlepszą dla konkretnego klienta.

W wyłączności sprzedajesz produkt swojego towarzystwa. Bez względu na to, czy jest najlepszy. W multi analizujesz potrzeby klienta i dopasowujesz produkt.

To różnica między sprzedawcą a doradcą. W wyłączności jesteś sprzedawcą. W multi możesz być doradcą.

Podsumowanie – co mówi nam ta historia?

Historia agenta rozważającego przejście z wyłączności do multi to opowieść o dojrzałości zawodowej. To moment, w którym agent zaczyna widzieć ograniczenia swojego modelu pracy i szuka lepszego rozwiązania.

88% odpowiedzi to konkretne zaproszenia do współpracy. To pokazuje, jak bardzo multiagencje potrzebują doświadczonych agentów. Rynek jest otwarty. Możliwości są ogromne.

Kluczowa rada Kuby Matwiejewa: określ swoją specjalizację i lokalizację. Nie każda multiagencja będzie odpowiednia dla każdego agenta. To nie jest decyzja „pierwsza lepsza”, ale strategiczny wybór ścieżki kariery.

Najważniejsze argumenty za multi, które pojawiły się w dyskusji:

  • Brak targetów i planów sprzedażowych
  • Zachowanie portfela klientów
  • 20-45 towarzystw vs 1 w wyłączności
  • Wyższe prowizje
  • Możliwość budowania struktury
  • Kompleksowe wsparcie produktowe i systemowe
  • Możliwość dawania klientom obiektywnych porad

Dla osób szukających pracy w ubezpieczeniach to jasny sygnał: jeśli masz doświadczenie, multiagencje walczą o Ciebie. Masz siłę negocjacyjną. Możesz wybrać najlepszą ofertę.

Dla pracodawców ubezpieczeniowych to przypomnienie: doświadczeni agenci widzą wartość w multiagencji. Jeśli chcesz ich zatrzymać w wyłączności, musisz oferować coś więcej niż tylko stabilność.

A dla wszystkich to potwierdzenie siły społeczności „Praca w ubezpieczeniach”. Jedno pytanie, 32 praktyczne odpowiedzi. Wsparcie, porady, konkretne oferty. Tak powinna wyglądać branża ubezpieczeniowa.


Autor: Marcin Kowalik – łączy osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu czy ubezpieczeń na życie ze sprawdzonymi doradcami ubezpieczeniowymi na ubezpieczeniapoludzku.pl. Praktyk pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórca rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założyciel społeczności mistrzowie.online, autor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” (dostępne na marcinkowalik.online), ekspert łączący pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.plautor podcastów „Ubezpieczenia po ludzku”, „Praca w ubezpieczeniach”, „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego”, autor tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej.


Linki do profili wspomnianych w tekście:

Agent wyłączny do multiagencji

Odwołania do poprzednich artykułów na insurjobs.pl:

Praca w ubezpieczeniach

Tutaj znajdziesz oferty pracy w ubezpieczeniach:

Porady o pracy w ubezpieczeniach

Review Agent wyłączny do multiagencji.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze

Współpracuję z branżą ubezpieczeniową od 2005 roku. Jestem autorem książki "Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych", organizatorem konferencji Szczyt Ubezpieczeniowy, autorem podcastu "Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego" oraz "Praca w ubezpieczeniach". Miejscem gdzie publikuję teksty jest też Gazeta Ubezpieczeniowa. Na co dzień współpracuję z agentami, multiagencjami i towarzystwami ubezpieczeniowymi poprzez szkolenia, pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych i konsultacje czy mentoring.