Praca w Nationale-Nederlanden czy multiagencja – gdzie szukać lepszych warunków?

Praca w Nationale-Nederlanden czy multiagencja – gdzie szukać lepszych warunków?

W skrócie:

  • Agent NN z kilkumiesięcznym doświadczeniem otrzymał 24 konkretne odpowiedzi w ciągu 2 dni – 83% z nich to oferty współpracy z multiagencjami, co pokazuje siłę rekrutacyjną rynku multi
  • Główne powody przejścia do multiagencji: możliwość dopasowania oferty do portfela klienta zamiast portfela klienta do jednej oferty, brak nacisków planów sprzedażowych, szerszy wachlarz produktów
  • Decyzja między wyłącznością a multi to nie tylko kwestia prowizji, ale przede wszystkim swobody budowania relacji z klientem i długoterminowej stabilności finansowej

Kilka dni temu w grupie „Praca w ubezpieczeniach” na Facebooku pojawiło się pytanie, które doskonale pokazuje dylema wielu osób rozpoczynających karierę w branży ubezpieczeniowej. TheQuietOne25, która od kilku miesięcy pracuje jako doradca ubezpieczeniowy w Nationale-Nederlanden, otwarcie podzieliła się swoimi wątpliwościami:

„Cześć wszystkim! Od kilku miesięcy pracuję jako doradca ubezpieczeniowy w Nationale-Nederlanden i chciałam zasięgnąć tutaj opinii osób bardziej doświadczonych. Nie ukrywam, że po starcie trochę „spadły mi klapki z oczu”. To, co miało wyglądać idealnie w teorii, w praktyce okazało się bardziej wymagające i mam kilka zastrzeżeń co do warunków i zasad działania. Z drugiej strony polubiłam pracę w ubezpieczeniach, odpowiada mi swoboda decydowania o czasie pracy, kontakt z ludźmi, nie mam żadnego problemu z wykonywaniem telefonów nawet na zimne bazy. Natomiast zaczynam widzieć realne ograniczenie: pracując tylko na ofercie jednej firmy, ciężko konkurować. Klienci są coraz bardziej świadomi, porównują i często wybierają tam, gdzie podobne warunki dostają za niższą składkę. Nie mam jeszcze swojego dużego portfela klientów, dlatego chciałabym zapytać: czy bez własnego portfela można liczyć gdzieś na dobre warunki współpracy? czy większe możliwości daje praca multiagenta niż agenta jednej firmy? jeśli są tu byli agenci NN, chętnie poznam Wasze doświadczenia – gdzie finalnie trafiliście i jak oceniacie zmianę? Chciałabym znaleźć takie miejsce, w którym nie trzeba się co miesiąc martwić o stan konta, tylko realnie budować dochód i bazę klientów. Z góry dzięki za konstruktywne opinie!”

Wypełnij formularz kontaktowy jeżeli szukasz lub dajesz pracę w ubezpieczeniach, oby otrzymywać bezpłatne porady w tych tematach w postaci newslettera.

To pytanie doskonale oddaje rzeczywistość, z którą mierzą się osoby szukające pracy w ubezpieczeniach. Szczególnie te, które dopiero stawiają pierwsze kroki w branży i zastanawiają się, czy wyłączność z jednym towarzystwem to dobry wybór na początku kariery.

Odpowiedź społeczności była natychmiastowa i masywna. W ciągu zaledwie dwóch dni pod postem pojawiło się 24 konkretne odpowiedzi. To pokazuje, jak aktywna jest społeczność osób pracujących w ubezpieczeniach i jak chętnie dzielą się swoim doświadczeniem.

Praca w Nationale-Nederlanden czy multiagencja – gdzie szukać lepszych warunków?
Praca w Nationale-Nederlanden czy multiagencja – gdzie szukać lepszych warunków? – Wątek na grupie „Praca w ubezpieczeniach” na Facebooku

Analizując te odpowiedzi, wyłania się ciekawy obraz rynku pracy w branży ubezpieczeniowej. Aż 20 z 24 odpowiedzi (83%) to były oferty współpracy ze strony przedstawicieli różnych multiagencji. To niezwykle wysoki wskaźnik, który pokazuje dwie rzeczy: po pierwsze – zapotrzebowanie na doświadczonych agentów jest ogromne, po drugie – multiagencje widzą w byłych agentach wyłącznych wartościowy zasób.

Podaj email (zarejestrujesz się na mój newsletter „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego”) i otrzymaj
1. Ebook w PDF „50 sposobów dla agentów ubezpieczeniowych” (od razu)
2. Raport „Kiedy agenci proszą klientów o polecenie” (po 7 dniach)
3. Ebook PDF „O co klienci ubezpieczeń na życie pytają w Google” (po 14 dniach).
Już ponad 3000 agentów korzysta z tych porad.

Dlaczego właśnie multiagencje tak aktywnie rekrutują?

Iwona Wiechcińska sformułowała to w jednym zdaniu, które chyba najtrafniej oddaje esencję różnicy między wyłącznością a multi: „Będąc w multi odpadnie Ci wymówka 'muszę sprawdzić jeszcze gdzie indziej’…”

Mateusz Wrzesień, który sam przeszedł z NN do multiagencji, mówi wprost: „Ja osobiście pracę w NN zamieniłem na multiagencje i nie żałuję. Daje mi to dużo większe możliwości i dużo więcej produktów.”

Zapisz się na listę oczekujących na dostęp do społeczności #1 dla branży ubezpieczeniowej – mistrzowie.online, oby zobaczyć w postaci newslettera jak multiagenci rozwiają swoje agencje.

BeautifulStrawberry4608 dodaje jeszcze ostrzejszy komentarz o NN: „W multi jest zdecydowanie lepiej. Nie tracisz klienta gdy usłyszysz 'za drogo’ bo masz inne firmy, inne możliwości. Byłem na rozmowie w tej firmie w której pracujesz, po parunastu minutach podziękowałem. Warunki słabe, tylko w świetle 'rozmowy’ tak dobrze to u nich gra jak mówią. Rzeczywistość jest inna.”

To brutalna szczerość, ale właśnie takie głosy są najcenniejsze dla osób szukających pracy w ubezpieczeniach.

Ciekawy kontrpunkt przedstawił Mateusz Drab, który z NN przeszedł do innej sieci wyłącznej (prawdopodobnie Generali): „Ja przeszedłem do innej firmy, w ramach sieci wyłącznej, razem ze mną z całej Polski podobnie w ostatnim roku jakieś 50 agentów i kilku menadżerów i myślę że żaden z nich nie narzeka. Także wszędzie może być ok. Ja przeszedłem z konkretnych powodów – chciałem robić life i jak będę miał ochotę to majątek, ale bez nacisków. Bez grupówek. I mam to co chciałem.”

To ważny głos, bo pokazuje, że nie chodzi tylko o multi vs wyłączność, ale o znalezienie miejsca, które pasuje do Twojego stylu pracy i oczekiwań. Mateusz otrzymał dodatkowo dwa polecenia od innych członków społeczności (Kamila Norka i Marleny Ochotnickiej), co świadczy o jego wysokiej pozycji w branży.

„Ja uwielbiam sprzedawać NN ale w multiagencji”

Agnieszka Kukuła przedstawiła interesujące podejście hybrydowe: „Ja uwielbiam sprzedawać NN, ale w multi 🙂 jak w NN za drogo to kombinuje dla klienta w innych TU gdzie też jest super zakres, ale taniej i nie wyobrażam sobie inaczej.”

To świetnie pokazuje, że w multiagencji można dalej doceniać produkty konkretnego towarzystwa (w tym przypadku NN), ale mieć też plan B, C i D dla klienta.

Aneta Gabryś, która wraz z mężem ma 20 lat doświadczenia w branży, podsumowała to tak: „Po 20 latach w branży możemy z mężem powiedzieć szczerze – nie ma jednej, najlepszej firmy ubezpieczeniowej. Jeśli chcemy to robić uczciwie i obiektywnie to musimy mieć wybór i dobierać rozwiązania pod konkretnego klienta. To daje jemu poczucie zaopiekowania, nam poczucie dobrze wykonanej roboty + lepsze zarobki bo możemy obsłużyć klienta kompleksowo (mamy życie, majątek i kredyty).”

Wśród odpowiedzi pojawiły się także konkretne oferty od multiagencji takich jak: MSM (Robert Ogłaza z ofertą systemu ORKANmulti), Phinance (Bartłomiej Waśniowski podkreślający brak planów sprzedażowych), Allfinanz Polska (Jarosław Paluszkiewicz), oraz wielu innych przedstawicieli różnych struktur multiagencyjnych.

Ciekawą ofertę przedstawiła także Aleksandra Warych, proponująca połączenie pracy agenta ubezpieczeniowego z pośrednictwem nieruchomości: „Wychodzimy z ofertą właśnie do ubezpieczycieli, gdyż okazuje się to super połączeniem. Z racji tej że macie już zaufanych klientów, łatwiej powierzają wam swoje nieruchomości na sprzedaż i na odwrót, ci co kupują nieruchomości od razu są chętni je ubezpieczyć, ponadto zarabia się też z kredytów.”

To ciekawy kierunek dywersyfikacji dochodów dla osób szukających pracy w ubezpieczeniach.

Jedynym głosem obrony NN był Piotr Arent, który pracuje w tej firmie od 5 lat: „Ja pracuje w NN od 5 lat jak coś dawaj znać jestem agentem nie menadżerem wiec bez owijania…” – niestety nie rozwinął swojej wypowiedzi, ale sam fakt, że pracuje tam od 5 lat i jest gotowy do rozmowy pokazuje, że dla niektórych osób ten model współpracy sprawdza się.

Jak to wygląda od strony pracodawcy szukającego kandydatów?

Z perspektywy firm ubezpieczeniowych szukających kandydatów do pracy, taka dyskusja to złoty strzał. Widzą aktywnego kandydata, który:

  • Ma już kilka miesięcy doświadczenia
  • Zna produkty ubezpieczeniowe
  • Potrafi rozmawiać z klientami i nie boi się telefonów
  • Jest zmotywowany do zmiany
  • Wyraźnie formułuje swoje oczekiwania

To dokładnie profil, którego szukają rekruterzy w branży ubezpieczeniowej. Dlatego pod postem pojawiło się tyle ofert.

Dla osób zajmujących się headhuntingiem w ubezpieczeniach, taka dyskusja to kopalnia informacji o tym, czego naprawdę szukają kandydaci i jakie mają oczekiwania wobec pracodawców ubezpieczeniowych.

Co warto wiedzieć, zanim zdecydujesz się na zmianę?

Paweł Cegielski trafnie zauważył: „Czy możesz w tej branży pracować bez obaw o stan konta? To zależy – bo jeśli chcesz być przedsiębiorcą, to dopiero po wybudowaniu portfela, ale też nie daje to ograniczeń. Jeśli chcesz być pracownikiem – to bez zmartwień o stan konta i pewnie znajdziesz gdzieś pracę 'na etacie’ ale ma to swoje ograniczenia. Wybór należy do Ciebie.”

To najważniejsza rzecz, którą należy zrozumieć osobom szukającym pracy w ubezpieczeniach – niezależnie czy wybierzesz wyłączność, czy multi, początek zawsze jest trudny. Portfel klientów i stabilny dochód buduje się latami, nie miesiącami.

Czy bez portfela klientów można liczyć na dobre warunki współpracy?
Tak, większość multiagencji oferuje wsparcie na starcie, szkolenia i dostęp do narzędzi CRM. Niektóre zapewniają nawet gwarancję minimalnego wynagrodzenia w pierwszych miesiącach. Kluczowe jest wybranie firmy, która faktycznie wspiera rozwój nowych agentów, a nie tylko obiecuje złote góry.

Czy multiagent ma lepsze możliwości niż agent wyłączny?
Multiagent ma dostęp do produktów wielu towarzystw, co pozwala lepiej dopasować ofertę do potrzeb klienta. Jednak wymaga to większej wiedzy produktowej i umiejętności porównywania ofert. Agent wyłączny ma głębszą znajomość produktów jednej firmy i często silniejsze wsparcie z centrali.

Jak długo trzeba pracować, żeby przestać martwić się o stan konta?
To bardzo indywidualne i zależy od wielu czynników: aktywności sprzedażowej, jakości pozyskiwanych klientów, poziomu prowizji, kosztów działalności. Zazwyczaj mówi się o 2-3 latach budowania stabilnego portfela, ale niektórzy osiągają to szybciej, inni potrzebują więcej czasu.

Czy bez portfela klientów można liczyć na dobre warunki współpracy?

Tak, większość multiagencji oferuje wsparcie na starcie, szkolenia i dostęp do narzędzi CRM. Niektóre zapewniają nawet gwarancję minimalnego wynagrodzenia w pierwszych miesiącach. Kluczowe jest wybranie firmy, która faktycznie wspiera rozwój nowych agentów, a nie tylko obiecuje złote góry.

Czy multiagent ma lepsze możliwości niż agent wyłączny?

Multiagent ma dostęp do produktów wielu towarzystw, co pozwala lepiej dopasować ofertę do potrzeb klienta. Jednak wymaga to większej wiedzy produktowej i umiejętności porównywania ofert. Agent wyłączny ma głębszą znajomość produktów jednej firmy i często silniejsze wsparcie z centrali.

Jak długo trzeba pracować, żeby przestać martwić się o stan konta?

To bardzo indywidualne i zależy od wielu czynników: aktywności sprzedażowej, jakości pozyskiwanych klientów, poziomu prowizji, kosztów działalności. Zazwyczaj mówi się o 2-3 latach budowania stabilnego portfela, ale niektórzy osiągają to szybciej, inni potrzebują więcej czasu.

Podsumowanie

Historia TheQuietOne25 to typowa ścieżka wielu osób w branży ubezpieczeniowej. Zaczynają w dużej firmie z marką, którą znają klienci, stopniowo nabywają doświadczenie i zaczynają dostrzegać ograniczenia wyłączności. Pytanie, które zadała grupa, otrzymało 24 odpowiedzi w zaledwie 2 dni – to pokazuje siłę społeczności branżowej i chęć pomocy.

83% odpowiedzi stanowiły oferty współpracy z multiagencjami, co jasno wskazuje kierunek, w którym ewoluuje rynek pracy w ubezpieczeniach. Jednak pamiętajmy – jak mówi Aneta Gabryś z 20-letnim doświadczeniem – nie ma jednej najlepszej firmy. Jest firma najlepsza dla Ciebie, Twoich potrzeb i Twojego stylu pracy.

Jeśli szukasz pracy w ubezpieczeniach albo zastanawiasz się nad zmianą pracodawcy, warto przeanalizować takie autentyczne dyskusje. Pokazują one prawdziwe doświadczenia innych agentów, bez marketingowego lukru rekrutacyjnych materiałów.

A jeśli jesteś pracodawcą ubezpieczeniowym szukającym kandydatów – pamiętaj, że Twoi przyszli najlepsi agenci być może właśnie dziś zastanawiają się nad zmianą. Warto być tam, gdzie oni szukają odpowiedzi.

Marcin Kowalik – łączy osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu czy ubezpieczeń na życie ze sprawdzonymi doradcami ubezpieczeniowymi na ubezpieczeniapoludzku.pl. Praktyk pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórca rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założyciel społeczności mistrzowie.online, autor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” (dostępne na marcinkowalik.online), ekspert łączący pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.pl, autor podcastów „Ubezpieczenia po ludzku”, „Praca w ubezpieczeniach”, „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego”, autor tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej.

Dla branży ubezpieczeniowej Marcin Kowalik tworzy strategie marketingowo-sprzedażowe, wdraża CRMy, wspiera w procesach headhuntingowych. Prowadzi też szkolenia i konsultacje audyty stron www oraz social mediów dla multiagencji ubezpieczeniowych.

Porady odnośnie pracy w ubezpieczeniach

Oferty pracy w ubezpieczeniach

Review Praca w Nationale-Nederlanden czy multiagencja – gdzie szukać lepszych warunków?.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze

Współpracuję z branżą ubezpieczeniową od 2005 roku. Jestem autorem książki "Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych", organizatorem konferencji Szczyt Ubezpieczeniowy, autorem podcastu "Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego" oraz "Praca w ubezpieczeniach". Miejscem gdzie publikuję teksty jest też Gazeta Ubezpieczeniowa. Na co dzień współpracuję z agentami, multiagencjami i towarzystwami ubezpieczeniowymi poprzez szkolenia, pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych i konsultacje czy mentoring.