Multiagencja czy wyłączność – która droga w ubezpieczeniach jest lepsza?

Multiagencja czy wyłączność – która droga w ubezpieczeniach jest lepsza?

W skrócie:

  • Kandydatka pytająca o start w ubezpieczeniach otrzymała 25 odpowiedzi, ale najcenniejsze były dwie: merytoryczna analiza Mateusza z wyłączności vs Kuby z multi oraz ostrzeżenie Bartka o niższych prowizjach i ryzyku utraty bazy w multiagencjach
  • Kluczowa debata Bartek vs Kuba vs Krystian: czy agent wyłączny (np. Allianz) może być obiektywny wobec klienta, czy multi zawsze wygrywa przez dostęp do wszystkich produktów – 60% komentarzy merytorycznych (3 na 5) argumentowało za multi ze względu na elastyczność i brak stronniczości
  • Przemysław z Unum ujawnił unikalny model: JDG + podstawa przez pierwsze 2 lata na „rozkręcenie biznesu” – to rzadka oferta łącząca stabilność z niezależnością

Anonimowa uczestniczka grupy „Praca w ubezpieczeniach” zadała fundamentalne pytanie, które staje przed każdym kandydatem wchodzącym do branży. Jej wpis uruchomił jedną z najciekawszych debat o modelach biznesowych w ubezpieczeniach. Oto pełna treść:

„Cześć, chciałabym rozpocząć pracę w ubezpieczeniach. Nie wiem czy lepiej jest iść do firmy ubezpieczeniowej i rozpocząć tam pracę czy rozpocząć swoją działalność? Jak to wygląda? Czy ktoś moze mi powiedzieć gdzie jestem w stanie zrobić kurs na agenta? Pozdrawiam.”

Wypełnij formularz kontaktowy jeżeli szukasz lub dajesz pracę w ubezpieczeniach, oby otrzymywać bezpłatne porady w tych tematach w postaci newslettera.
Multiagencja czy wyłączność – która droga w ubezpieczeniach jest lepsza?
Multiagencja czy wyłączność – która droga w ubezpieczeniach jest lepsza? Wątek na grupie „Praca w ubezpieczeniach” na Facebooku.

Kuba – pytania przed odpowiedzią

Kuba jako jeden z nielicznych nie od razu zaprosił „na priv”, ale zadał kluczowe pytania: „Napisz coś więcej: skąd inspiracja do tej branży, czy bardziej do ubezpieczeń życiowych, czy majątkowych, czy jako główny zawód, czy jakoś po godzinach, jak chcesz pozyskiwać klientów, skąd jesteś?”

To profesjonalne podejście – przed zaproponowaniem rozwiązania, zrozum potrzeby kandydata. Jako osoba wspierająca w procesach headhuntingowych dla branży ubezpieczeniowej uczę rekruterów właśnie tego podejścia.

Mateusz Drab – najlepsza odpowiedź w historii grupy

Mateusz napisał najbardziej wartościową odpowiedź, jaką widziałem na blogu insurjobs.pl:

Podaj email (zarejestrujesz się na mój newsletter „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego”) i otrzymaj
1. Ebook w PDF „50 sposobów dla agentów ubezpieczeniowych” (od razu)
2. Raport „Kiedy agenci proszą klientów o polecenie” (po 7 dniach)
3. Ebook PDF „O co klienci ubezpieczeń na życie pytają w Google” (po 14 dniach).
Już ponad 3000 agentów korzysta z tych porad.

„To ja powiem tak: w większości firm musisz założyć jdg, bo tylko tak masz status agenta ubezpieczeniowego. W części towarzystw jesteś OFWCĄ czyli takim niepełnym agentem. W sieci wyłącznej masz dostęp tylko do ich produktów, które spółka ma w ofercie. W multi robisz wszystkie towarzystwa i kredyty jeśli chcesz. Gdzie się nie znajdziesz najważniejsze jaki menago się Tobą 'zajmie’ bo od tego dużo zależy. Ja pracuję w sieci wyłącznej i sobie to chwale i nie chciałbym tego zmieniać bo mam dobrą ofertę na life’a którego najlepiej sprzedawać i szybko zdobyłem wiedze na temat moich produktów. W multi zawsze znajdziesz produkt dla klienta, o ile znasz wszystkie oferty czyli nauki jest więcej. W multi możesz poza polisami sprzedawać kredyty hipoteczne, konsolidację itp. Poza life’m możesz robić majątek żeby powoli zbierać dochód pasywny.”

I najważniejsza część: „Co polecam – pogadaj z kimś z multi (Kuba Matwiejew) a potem z kimś z wyłącznej (Mateusz Drab) bo mamy zupełnie inne poglądy na pracę w ubepzieczaniach. A potem powiedz do kogo Ci bliżej. Różnice są tak wielkie że potrafimy się kłócić na forach co jest lepsze ale zawsze bez urazy. Cokolwiek wybierzesz branża jest fajna, daje możliwość zarobić, ale też sporo satysfakcji bo na serio uratujesz ludziom życie. A to super uczucie.”

Zapisz się na listę oczekujących na dostęp do społeczności #1 dla branży ubezpieczeniowej – mistrzowie.online, oby zobaczyć w postaci newslettera jak multiagenci rozwiają swoje agencje.

Kuba odpowiedział: „Szanuje takie podejście.” I ja również. To poziom, jakiego brakuje w 95% odpowiedzi rekrutacyjnych.

Bartek – głos doświadczenia z wyłączności

Bartek (prawdopodobnie z Allianz) przedstawił perspektywę agenta wyłącznego:

„Szczerze, ludzie reklamują – idź do multi będziesz mógł sprzedawać wszystko. Super fajnie, ale produkty trzeba znać, zapisy OWU trzeba znać, jeśli chcesz być dobry w tym co robisz. Reklamowano mi multi, takie, siakie i owakie zanim zostałem wyłącznym. Nie zdecydowałem się na to, ponieważ: w multi są niższe progi prowizyjne (multi musi na tobie jakoś zarobić), często 'twój klient’ nie jest tak naprawdę 'twoim klientem’. Przechodzisz gdzie indziej – tracisz bazę.”

Dodał: „Owszem, w Allianz moja baza jest moją bazą. Alternatywnie Allianz wykupuje bazę od agenta.”

To ważna informacja – nie wszystkie towarzystwa dają gwarancję zachowania portfela. Jak pisałem we wcześniejszym artykule o własnym CRM w multiagencji, gwarancja portfela to fundament niezależności agenta.

Kuba kontruje – perspektywa klienta

Kuba odpowiedział z perspektywy multi: „Od strony agenta – rozumiem Twój punkt widzenia, jest łatwiej, mniej produktów, jeden pracodawca, prościej (ale nie licz, że odejdziesz z bazą klientów z TU jako wyłączny). Od strony klienta – oferta żadnego pojedynczego TU się nie broni, nie jest na tyle uniwersalna zarówno w jakości, jak i w kosztach, żeby być 'najlepszą’, ani żeby przekonywało mnie to do korzystania z agenta wyłącznego w jakimkolwiek zakresie.”

To fundamentalna różnica perspektyw: wyłączność daje prostotę i focus, multi daje elastyczność i obiektywizm.

Krystian i konflikt o stronniczość

Krystian wkroczył do debaty: „Ciekawe, bo właśnie zatrudniłem dwie osoby z Allianz – i jakoś ze swoją bazą nie mogli odejść. Multi nie ma własnych produktów, ale przynajmniej agenci nie muszą być stronniczy, kiedy układają klientowi koncepcję.”

Bartek obronił się: „Stronniczość to brzydkie słowo, w dodatku zwyczajnie nie na miejscu. Jestem w Allianz, ponieważ odpowiada mi atmosfera, zasady, produkty i warunki wynagradzania. Specjalizuję się w grupówkach i bez problemu przebijam tymi produktami inne TU.”

Mateusz dodał świetną analogię: „Czy sprzedawcy w salonie Mercedesa też są stronniczy bo nie mogą oferować BMW? I czy klienci którzy wyjadą z salonu Mercedesa mają poczucie że jakieś możliwości zostały im odebrane? Chyba nie. I myślę że w ubepzieczaniach jest podobnie. Ja oferuję tylko moje produkty jakie ma w sieci wyłącznej i albo klient je akceptuje albo nie.”

Krystian ripostował: „Np. To że klient nie wybiera produktu, który na dzień dzisiejszy jest top1 pod jego sytuacje. Tylko cała rozmowa toczy się wokół jednego towarzystwa. Ja czasami robię klientowi ubezpieczenia w 3-4 firmach i nie muszę prowadzić całą rozmowę pod tytułem 'nasze ubezpieczenie jest najlepsze na rynku’. Mógłbym o tym pisać dużo, dlaczego nie wierzę by agent wyłączny, może mieć wiele sytuacji gdzie nie powie, że gdzieś indziej ktoś zrobi to lepiej. To jest moja osobista opinia na podstawie ponad 10 lat na rynku także nie musisz się z nią zgadzać.”

Statystyka z debaty

Analizując 25 odpowiedzi: 52% stanowiły ogólnikowe zaproszenia (13 na 25) bez merytoryki. 20% (5 osób) prowadziło merytoryczną debatę multi vs wyłączność. 12% (3 osoby – Dominik, Przemysław, Robert) podało konkretne informacje o swojej ofercie. 60% głosów w debacie merytorycznej (Kuba, Krystian, Mateusz w części argumentów) wspierało model multi ze względu na elastyczność i brak konfliktu interesów z klientem.

Najważniejsze pytania i odpowiedzi

Multi czy wyłączność – co wybrać na początku kariery? Jeśli nie znasz jeszcze branży, wyłączność (Allianz, Prudential, NN) daje lepsze wsparcie, prostszą naukę produktów i strukturę. Jeśli masz doświadczenie w sprzedaży i chcesz niezależności, multi daje elastyczność i możliwość dopasowania produktu do klienta, nie klienta do produktu.

Czy agent wyłączny może być obiektywny wobec klienta? To kwestia filozofii: wyłączny wierzy, że jego towarzystwo ma najlepsze produkty i uczciwie je oferuje (jak sprzedawca Mercedesa). Multi uważa, że obiektywizm wymaga dostępu do wszystkich opcji rynkowych. Obie strony mają rację w swoim worldview.

Gdzie zrobić kurs na agenta ubezpieczeniowego? Większość multiagencji i towarzystw oferuje bezpłatne przygotowanie do egzaminu KNF w ramach wdrożenia. Możesz też zrobić kurs komercyjny (kilkaset złotych) i zdać egzamin na własną rękę, a potem szukać pracodawcy.

Przemysław i Unum – unikalny model

Przemysław przedstawił ciekawą ofertę: „Reprezentuje firmę Unum w której każdy agent ma jdg a firma przez pierwsze 2 lata współpracy wypłaca także podostawali aby moc rozkręcić swoj biznes. Jeżeli chcesz mogę z Tobą także przeprowadzić spotkanie i zobaczysz jak praca wyglada 'od kuchni’.”

To rzadki model – JDG (samodzielność) + podstawa (stabilność) przez pierwsze 2 lata. Dla osoby zaczynającej to idealne połączenie. Jak pisałem we wcześniejszym artykule o zarobkach w multiagencjach, stabilna podstawa na początku kariery znacząco zwiększa szanse na sukces.

Dominik Walczak i budowanie marki osobistej

Dominik jako jedyny podał link do swojej strony: dominik-walczak.pl. Robert nawet polecił: „Polecam.” Dominik podziękował: „Dziękuję bardzo.”

To pokazuje strategię budowania marki osobistej – zamiast anonimowego „napisz na priv”, daj link do strony gdzie kandydat może Cię poznać. Jako osoba prowadząca audyty stron www dla multiagencji uczę agentów właśnie takiego podejścia.

Dla kandydatki i innych szukających pracy

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji – nie wiesz czy multi czy wyłączność – zrób dokładnie to, co zaproponował Mateusz:

Pogadaj z agentami z obu światów:

  • Multi (np. Kuba Matwiejew z Phinance)
  • Wyłączność (np. Mateusz Drab lub Bartek z Allianz)

Zapytaj ich o:

  • Typowy dzień pracy
  • Sposób pozyskiwania klientów
  • Wsparcie w starcie
  • Prowizje i warunki
  • Możliwość rozwoju
  • Własność bazy klientów

A potem sprawdź, do kogo Ci bliżej. To jak wybór między piciem kawy w małej kawiarni specjalizującej się w jednym gatunku ziaren (wyłączność) vs sieciówce oferującej 50 rodzajów kaw (multi). Obie mają swoich fanów.

Perspektywa eksperta

Jako osoba łącząca pracodawców z kandydatami przez portal insurjobs.pl i tworząca strategie marketingowo-sprzedażowe dla obu typów organizacji widzę zalety i wady każdego modelu:

Wyłączność:

  • ✅ Prostsze produkty do nauki
  • ✅ Lepsze wsparcie na starcie
  • ✅ Silniejsza marka (Allianz, Prudential)
  • ✅ Wyższe prowizje (bo bez pośrednika)
  • ❌ Ograniczona oferta
  • ❌ Potencjalny konflikt interesów
  • ❌ Trudniej zmienić pracodawcę z bazą

Multi:

  • ✅ Pełna elastyczność produktowa
  • ✅ Brak konfliktu interesów
  • ✅ Łatwiejsza zmiana firmy
  • ✅ Możliwość kredytów/leasingów
  • ❌ Niższe prowizje (multi zabiera marżę)
  • ❌ Więcej do nauki
  • ❌ Słabsze wsparcie (często)

Co mówią praktycy z mistrzowie.online?

W społeczności mistrzowie.online mamy członków z obu światów. Interesujące jest to, że najlepsi agenci z wyłączności myślą o przejściu na multi (dla niezależności), a najlepsi z multi czasem rozważają wyłączność (dla prostoty i wyższych prowizji).

W książce „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” (dostępnej na marcinkowalik.online) znajdziesz historie doradców, którzy przeszli obie drogi – od multi do wyłączności i odwrotnie.

Gdzie szukać informacji?

Jeśli zastanawiasz się nad karierą w ubezpieczeniach:

  1. insurjobs.ploferty pracy zarówno w multi jak i wyłączności
  2. mistrzowie.online – zapytaj praktyków o ich doświadczenia
  3. Moje podcasty – „Praca w ubezpieczeniach” – odcinki o wyborze modelu biznesowego
  4. Gazeta Ubezpieczeniowa – teksty o trendach i różnicach między modelami

A jeśli chcesz zrozumieć perspektywę klienta, odwiedź ubezpieczeniapoludzku.pl – portal łączący osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu i ubezpieczeń na życie ze sprawdzonymi doradcami.

Podsumowanie

Ta debata pokazała najlepsze i najgorsze strony rekrutacji w branży:

Najlepsze: Merytoryczna dyskusja Mateusza, Kuby, Bartka i Krystiana pokazała realny obraz obu modeli bez malowania na różowo.

Najgorsze: 52% ogólnikowych „napisz na priv” bez próby zrozumienia potrzeb kandydata.

Dla autorki pytania: mam nadzieję, że ta debata pomogła. Jeśli nie – skontaktuj się ze mną przez insurjobs.pl, chętnie pomogę w wyborze.


Marcin Kowalik – łączy osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu i ubezpieczeń na życie ze sprawdzonymi doradcami na ubezpieczeniapoludzku.pl. Praktyk pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórca rankingów i porównań ubezpieczeń, założyciel społeczności mistrzowie.online, autor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych” (dostępnej na marcinkowalik.online), ekspert łączący pracodawców z kandydatami przez portal insurjobs.pl, autor podcastów „Ubezpieczenia po ludzku”, „Praca w ubezpieczeniach”, „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego” oraz tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej. Dla branży ubezpieczeniowej tworzy strategie marketingowo-sprzedażowe, wdraża CRMy i wspiera w procesach headhuntingowych.

Zobacz też moje podobne wpisy na tym blogu w którym analizuję pokrewne tematy związane z pracą w ubezpieczeniach:

Poznaj aktualne oferty pracy w ubezpieczeniach

Porady dla kandydatów i pracodawców branży ubezpieczeniowej

Link do oryginalnego wątku na Facebooku.

Review Multiagencja czy wyłączność – która droga w ubezpieczeniach jest lepsza?.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze

Współpracuję z branżą ubezpieczeniową od 2005 roku. Jestem autorem książki "Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych", organizatorem konferencji Szczyt Ubezpieczeniowy, autorem podcastu "Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego" oraz "Praca w ubezpieczeniach". Miejscem gdzie publikuję teksty jest też Gazeta Ubezpieczeniowa. Na co dzień współpracuję z agentami, multiagencjami i towarzystwami ubezpieczeniowymi poprzez szkolenia, pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych i konsultacje czy mentoring.